fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Zadośćuczynienia za pozbawienie wolności przez pomyłkę sądu

123RF
Zadośćuczynienie w wysokości 80 tys. zł otrzyma mężczyzna, który trafił do więzienia za przestępstwo, które w rzeczywistości dokonała osoba o takim samym nazwisku.

Zadośćuczynienie w wysokości 80 tys. zł otrzyma mężczyzna, który trafił do więzienia za przestępstwo, które w rzeczywistości dokonała osoba o takim samym nazwisku.

Sprawę opisała na swojej stronie internetowej Helisińska Fundacja Praw Człowieka, która była w nią zaangażowania od 2013 roku.

W 2012 r. Sąd Rejonowy, w ślad za wnioskiem kuratora, zarządził wykonanie warunkowo zawieszonej kary 6 miesięcy pozbawienia wolności. Mężczyzna przebywał w zakładach karnych łącznie przez 134 dni. Podczas odbywania kary bezskutecznie próbował uzyskać informacje na temat przyczyn pozbawienia wolności. Dopiero po opuszczeniu zakładu karnego okazało się, że zarządzenie wykonania kary nastąpiło na podstawie wyroku skazującego dotyczącego innej osoby, która jedynie nosiła takie samo nazwisko.

Po wyjściu z więzienia mężczyzna wniósł pozew przeciwko Skarbowi Państwa, w którym domagał się 300 000 zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Wskazał w nim, że pobyt w więzieniu wpłynął na pogorszenie jego stanu zdrowia, był szykanowany przez współwięźniów miał trudności w powrocie do życia na wolności.

Reprezentująca Skarb Państwa - Prokuratoria Generalna – odrzuciła propozycję ugody, i żądała oddalenia powództwa w całości, bowiem jak wykazywała, pozbawienie wolności nie doprowadziło do pogorszenia sytuacji życiowej mężczyzny, ponieważ był on bezrobotny i bezdomny.

Sądy uznały jednak, że powództwo było zasadne i zasądziły 80 tys. zł zadośćuczynienia dla mężczyzny. Ostatnio wyrok potwierdził Sąd Apelacyjny w Katowicach.

- W mowie przed sądem II instancji podkreśliłem, że zarówno Konstytucja, jak i Europejska Konwencja Praw Człowieka nakładają na państwo obowiązek wypłacenia rekompensaty osobie bezprawnie pozbawionej wolności. Prawo do odszkodowania powinno być realne, a jego dochodzenie nie może wiązać się z nadmiernymi trudnościami – wskazał Marcin Szwed reprezentujący Helsińską Fundację Praw Człowieka na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA