fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Wyrok niemieckiego Sądu Najwyższego w sprawie samochodów grupy Volkswagen

123RF
Niemiecki Sąd Najwyższy orzekł w opublikowanym właśnie orzeczeniu, że samochody grupy Volkswagen, emitujące nadmierne ilości spalin i posiadające tzw. urządzenie oszukujące testy homologacyjne, są obarczone wadą materialną, czyli techniczną.

W ocenie Stowarzyszenia StopVW, reprezentującego właścicieli aut z takimi wadami, wskutek tego orzeczenia posiadacze takich aut mają teraz znacznie większe szanse na uzyskanie rekompensat.

- Chyba pierwszy raz sąd najwyższy w kraju europejskim stwierdził jednoznacznie, że doszło do poważnego naruszenia prawa, i z pewnością sądy w poszczególnych krajach nie mogą zignorować zdania tak ważnego sądu Niemiec - mówi „Rz" wiceprezes StopVW, Konrad Kacprzak.

Czytaj także: Pozew zbiorowy przeciwko Volkswagenowi w Niemczech - dołączyło ponad 1 tys. Polaków

Domagają się oni  od centrali koncernu po 30 tys. zł, gdyż wedle rzeczoznawców tyle kosztuje doprowadzenie pojazdu do zgodności z homologacją.

Tymczasem polski pozew zbiorowy 54 posiadaczy volkswagenów, z zaniżonymi danymi o spalinach, przeciwko Volkswagenowi w Polsce czeka na rozstrzygnięcie w Sądzie Najwyższym.

Na razie nie mają oni szczęścia. Ich pozew o odszkodowanie odrzucił półtora roku temu warszawski Sąd Okręgowy. SO rozważał m.in. czy koncern nie zawinił dopuszczając auta z nieprawdziwymi homologacjami, ale ponieważ większość ich wytworzono w Niemczech, to tam w ocenie SO powinny być kierowane roszczenia.

Sąd Apelacyjny ten werdykt utrzymał, ale właściciele aut nie dają za wygrana i odwołali się do SN, gdzie sprawa czeka na rozpoznanie.Tymczasem koncern Volkswagena w kolejnych oświadczeniach wskazuje, że od 2016 r. prowadzi akcję serwisową aut z kwestionowanym silnikiem w swych salonach sprzedaży, czemu w Europie poddano ponad 6 mln samochodów (dane sprzed roku). Samochody, których dotyczy akcja, są technicznie sprawne, bezpieczne i bez ograniczeń mogą poruszać się po drogach i bez przeszkód być sprzedawane na rynku wtórnym.

Dodajmy, że volkswagenów z wadliwym pomiarem spalin mogło trafić do Polski nawet 140 tys.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA