fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Pomiędzy turami: są zastrzeżenia ws. głosowania korespondencyjnego

AFP
Państwowa Komisja Wyborcza odnotowała 350 wykroczeń i możliwych przestępstw podczas głosowania, ale ważniejsze mogą być protesty wyborców.

Wykroczeniami czy nawet przestępstwami zajmą się orany ścigania, a sędzia Sylwester Marciniak, szef PKW, już ocenił, że to kropla w morzu głosujących, niemająca wpływu na wynik głosowania.

Bo owszem, nawet stan po spożyciu alkoholu szefa pewnej komisji nie przekłada się zaraz na głosowanie, ani tym bardziej na wynik. W pierwszej turze różnice między pierwszym, drugim i trzecim kandydatem są tak duże, że już wiadomo, że w drugiej, 12 lipca, zmierzą się Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski.

Korespondencyjny debiut

Gdyby w drugiej turze różnice były niewielkie, wzrosłoby natomiast znaczenie protestów wyborczych. Dzisiaj wysuwają się na czoło zastrzeżenia do głosowania korespondencyjnego. A do piątku, jak podała PKW, nie licząc osób w ostatniej chwili skierowanych na kwarantannę, pakiety umożliwiające korespondencyjne głosowanie otrzymało ponad 500 tys. wyborców, z tego jedna trzecia w kraju.

Nasz czytelnik dostał np. dopiero w piątek po południu pakiet i oddał go w lokalu w dniu wyborów. Chyba pomogła mu interwencja ostatniego dnia przed ciszą wyborczą u urzędnika wyborczego w urzędzie gminy. Inny warszawiak na skutek błędu systemu ostatniego dnia na rejestrację został zakwalifikowany jako osoba na kwarantannie, i dostał odpowiedni pakiet od dwóch pracowników poczty. Od razu zagłosował według procedury dla osób na kwarantannie, choć chory nie był. Dzięki temu wybiegowi zastrzeżeń raczej zgłaszał nie będzie. Uwagi do drożności systemu korespondencyjnego płynęły też z zagranicy, gdzie ta forma głosowania dominowała, a w wielu krajach była jedyna – i często zawodziła.

Każda nieprawidłowość zasługuje na uwagę i należy ją zgłaszać organom wyborczym. Nie tylko komisji, ale i urzędnikom wyborczym. Jeśli nieprawidłowości nie da się usunąć na czas, wyborca będzie miał prawo złożyć protest „przeciwko wyborowi prezydenta". Składający go ma wskazać w piśmie do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, że naruszenie przepisów kodeksu wyborczego (czy przestępstwo) miało wpływ na wynik wyborów. W praktyce trzeba wykazać, że prawidłowe stosowanie procedury wyborczej (np. rejestracji do korespondencyjnego głosowania) mogło mieć wypływ na wynik.

Na złożenie protestu są tylko trzy dni od ogłoszenia końcowych wyników przez PKW – co nastąpi po II turze.

Były przypadki w historii III RP, że jeden nieważny czy pominięty głos skutkował powtórką wyborów na radnego w małym okręgu. Z kolei ponad 600 tys. protestów po wyborach prezydenckich Lech Wałęsa – Aleksander Kwaśniewski (dotyczących podania nieścisłego wykształcenia przez tego drugiego), wyniku nie podważyło.

Powinności obywatela

W tych wyborach może pojawić się kwestia, czy np. wyborca, który rejestrację do korespondencyjnego głosowania zostawił na ostatnią chwilę, nie zaniedbał też swoich obywatelskich obowiązków. Inna rzecz, że obowiązkiem władzy było przygotowanie sprawnego systemu wyborczego – co wątpliwe nawet gdy uznać, że nie ma bezawaryjnego. Z drugiej strony czy wyborcy w czasie epidemii i zmiany systemu wyborczego nie mają większych obowiązków?

Zdaniem prof. Marka Chmaja mają. Na hipotezę, że Wisła wyleje na znacznych połaciach odpowiada, że od tych, którzy mają łódki można oczekiwać, że popłyną nimi na wybory.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA