fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Koronawirus. Restauracjom pomogą samorządy lokalne

Pub podczas epidemii koronawirusa
AdobeStock
Część miast, aby ulżyć np. właścicielom barów i pubów, zapowiedziała zwolnienie ich z opłaty koncesyjnej za alkohol.

Należą do nich Bytom, Chorzów, Katowice i Gdynia. Projekt powstał jako odpowiedź na aktualne zapotrzebowania będącej w trudnej sytuacji branży gastronomicznej. Ma związek z długotrwałymi ograniczeniami w prowadzeniu działalności gospodarczej i korzystaniu z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży.

Mniej powodów do radości mają przedstawiciele branży handlowej, gdyż zwolnienie dotyczy tylko napojów, które są przeznaczone do spożycia w miejscu sprzedaży.

Mecenas Natalia Mąka z Kancelarii Adwokat tłumaczy, że uchwały są owocem ustawy covidowej.

– Jednym z rozwiązań mających pomóc przedsiębiorcom branży gastronomicznej jest art. 31 zzca ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem Covid-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Na podstawie tego przepisu rada gminy może w drodze uchwały zwolnić z opłaty, o której mowa w art. 111 ust. 1 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, należnej w 2020 r. lub w 2021 r. lub przedłużyć termin na jej wniesienie. Co istotne, zwolnienie z opłaty za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych dotyczy przedmiotowo tylko napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży. Ze zwolnienia skorzystają więc puby i restauracje, ale już nie sklepy – przypomina prawniczka.

– Podjęcie decyzji o zwolnieniu należy do kompetencji samorządu. Można zatem zapytać, czy takie rozwiązanie jest sprawiedliwe i czy nie prowadzi do zbytniego zróżnicowania sytuacji przedsiębiorców z branży gastronomicznej, którzy i tak niezwykle dotkliwie odczuli pandemię. Trzeba też wskazać, że dochody z opłat koncesyjnych za alkohol stanowią znaczne wpływy do budżetów miast. Dyskrecjonalne określenie w ustawie zwolnienia przedsiębiorców z powyższych opłat i jednocześnie pozbawienia dochodów gmin,mogłoby więc być zbytnią ingerencją w kompetencje samorządów – komentuje mec. Mąka.

Wdrożenie analogicznego rozwiązania idącego na rękę restauratorom rozważają także władze innych miejscowości.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA