fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Na obsadzenie urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich trzeba czekać

Biuro RPO
Biuro RPO
Fotorzepa/Dominik Pisarek
Adam Bodnar ma sprawować swój urząd jeszcze przez trzy miesiące. Tak postanowił Trybunał Konstytucyjny. W tym czasie najlepiej, gdyby został wybrany jego następca. Jeśli nie, potrzebna będzie nowelizacja przepisów o RPO.

Trybunał orzekł w czwartek, że pełnienie obowiązków przez rzecznika prawa obywatelskich po zakończeniu kadencji do czasu wybrania następcy jest niekonstytucyjne. TK odroczył wejście w życie wyroku o trzy miesiące, by parlament mógł uchwalił ustawę określającą ograniczone kompetencje osoby pełniącej te obowiązki do momentu powołania na urząd RPO nowej osoby. Niestety, nie wiadomo, jak ma działać ten urząd, jeśli na czas nie zostanie wybrany następca prof. Adama Bodnara bądź nie zostaną uchwalone przepisy przejściowe.

– Kadencja to ściśle określony czas – dla RPO to pięć lat. Jego przekroczenie jest niedopuszczalne. Jest to bowiem gwarancja dla danego urzędu i jego otoczenia, obywateli, którzy zwracając się o pomoc do rzecznika, woleliby mieć pewność, że ich wnioski czy prośby zostaną załatwione przez organ uprawniony do działania – wskazał w uzasadnieniu sędzia sprawozdawca Stanisław Piotrowicz.

Czytaj także:

Odroczenie wejścia w życie wyroku ma zapewnić ciągłość ochrony praw obywateli, ale mogą być na tym tle perturbacje prawne, a RPO prowadzi setki spraw sądowych.

Na razie zostaje

Gwarantem stabilizacji w tym przejściowym okresie jest to, że wszystkie dokonane przez RPO czynności do tej pory, także po 9 września 2020 r., kiedy skończyła się jego kadencja, są skuteczne. W tym niedawny wniosek o wstrzymanie na czas postępowania sądowego w Sądzie Ochrony Konkurencji zgody prezesa UOKiK na przejęcie przez PKN Orlen spółki medialnej Polska Press – to wynika z uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Drugim elementem stabilizacji jest to, że prof. Adam Bodnar od razu po wyroku powiedział, że do czasu prawnego wyjaśnienia sytuacji, a najlepiej wyboru nowego rzecznika, o co zaapelował do wszystkich sił parlamentu, będzie starał się uczciwie wykonywać obowiązki. Zastanawia się tylko, czy wytaczaniem spraw sądowych i uczestniczeniem w nich będzie nadal zajmował się sam, czy też jego zastępcy. Jak przyznał, wraz z podaniem do wiadomości wyroku Trybunału Konstytucyjnego upadło bowiem domniemanie jego kompetencji do pełnienia obowiązków RPO w tym przejściowym okresie.

A może komisarz?

Do tej pory w razie podobnego „bezkrólewia" czynności RPO wykonywał dotychczasowy RPO lub jeden z jego zastępców. Tak było po tragicznej śmierci Janusza Kochanowskiego w katastrofie smoleńskiej, kiedy obowiązki rzecznika objął Stanisław Trociuk – i wtedy, i obecnie zastępca RPO. Teraz też ma on udzielone jeszcze przed 9 września 2020 r. (a więc za kadencji Adama Bodnara) pełnomocnictwo do prowadzenia wszelkich spraw sądowych.

– Nie ma jednak jasności, jak długo zastępcy RPO będą mogli wykonywać swoje obowiązki po upływie okresu wskazanego przez Trybunał Konstytucyjny. To może przysporzyć problemów w wielu indywidualnych sprawach, w których RPO wykonuje czynności procesowe. A prawnicy mogliby kwestionować umocowanie pełnomocników byłego RPO – ocenia adwokat Mateusz Irmiński z kancelarii SK&S.

Wcześniej czy później, a najpóźniej po trzech miesiącach, dany przez TK okres przejściowy się skończy i jeśli nowy rzecznik nie zostanie powołany, to jego miejsce zajmie osoba pełniąca te obowiązki RPO, a zasady jej wyboru i kompetencje (nie wiadomo, czy wszystkie) powinna ustalić dopiero ustawa.

Okrojone kompetencje

Marek Ast reprezentujący przed Trybunałem posłów PiS, wnioskodawców w tej sprawie, powiedział po wyroku, że nowelizacja będzie miała na celu umożliwienie powołania osoby tymczasowo pełniącej funkcję RPO, ale zgodnie ze wskazaniem Trybunału będzie miała ona okrojone kompetencje.

– Najgorszą rzeczą byłoby, gdyby doszło do powołana komisarza na urzędzie RPO – ocenia prof. Bodnar – oczywiście po wcześniejszym uchwaleniu ustawy dającej do tego podstawę.

– Próby stworzenia quasi -rzecznika ustawą naruszałyby konstytucyjną regulację o RPO – nie ma wątpliwości prof. Maciej Gutowski, adwokat. B

Ale taka ustawa do czasu obalenie jej przez TK (co teraz raczej trudno sobie wyobrazić) korzystałaby z domniemania konstytucyjności. Tak samo działania komisarza, ale pewnie byłyby one kwestionowane przed sądami.

Nie można również wykluczyć, że z powodu np. sporów w koalicji nie dojdzie do uchwalenia w ciągu tych trzech miesięcy ustawy regulującej stan przejściowy na urzędzie RPO.

– No to wtedy odchodzę, a Biurem zarządza Stanisław Trociuk – powiedział „Rzeczpospolitej" prof. Bodnar.

– Gdyby się zdarzyło, że nie ma ani nowego RPO, ani pełniącego te obowiązki z powodu nieuchwalenia ustawy, to urząd RPO byłby nieobsadzony, „byłby bez głowy" – ocenia prof. Genowefa Grabowska, konstytucjonalistka. – Sam urząd zostanie, zostaną zastępcy i urzędnicy, będą przyjmować i rozpatrywać podania obywateli i udzielać porad, ale nie będą mogli występować na zewnątrz z pozwami czy wnioskami konstytucyjnymi.

100 spraw sądowych wytoczył prof. Adam Bodnar po zakończeniu kadencji

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA