fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Aplikacja do składania oświadczeń majątkowych przez urzędników

123RF
Specjalna aplikacja ma pomóc pełniącym funkcje publiczne wypełniać oświadczenia majątkowe. System może też ułatwić CBA ich kontrolę.

800 tys. osób, które składają oświadczenie majątkowe, będzie w tym roku miało łatwiej. Ministerstwo Cyfryzacji na platformie aplikacje.gov.pl udostępniło formularze pomocne przy ich składaniu. Zawierają opisy pól do wypełnienia, dzięki którym trudniej popełnić błąd.

W tym roku jeszcze oświadczenie trzeba wydrukować i podpisać ręcznie, ale za rok będzie można złożyć je drogą elektroniczną – jak zapewnia Marek Zagórski, wiceminister cyfryzacji,

– Dzięki temu oświadczenia będą czytelne. Obecnie najczęściej wypisywane są ręcznie. Pismo niektórych osób nie jest czytelne, więc łatwo pomylić np. siódemkę z dwójką. Z tego biorą się nieporozumienia – zauważa Karol Manys, rzecznik resortu.

Bliskie terminy

Do 31 marca osoby pełniące funkcje publiczne (w tym ministrowie, urzędnicy administracji rządowej) są zobowiązane do złożenia oświadczenia majątkowego. Posłom i senatorom, a także przedstawicielom samorządów terytorialnych termin ten mija 30 kwietnia.

– Teraz oświadczenia są składane do szafy i najczęściej nikt ich nie analizuje – mówił wiceminister Piotr Woźny.

W przyszłości aplikacja będzie mogła pomóc Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu. Obecnie CBA analizuje rocznie zaledwie kilkaset oświadczeń. To bardzo mało, biorąc pod uwagę, ile osób jest zobowiązanych do ich składania. System zaś mógłby wskazywać oświadczenia, które budzą podejrzenia. Porównywałby np. informacje z oświadczenia majątkowego z tymi, które ma urząd skarbowy. By wprowadzić taką możliwość, najpierw należałoby jednak zmienić prawo. Na razie nie ma nawet odpowiednich projektów. Ale Mariusz Kamiński, koordynator służb specjalnych, przy okazji przeglądu resortów przez premier Beatę Szydło zapowiedział, że opracuje projekt ustawy o jawności życia publicznego, która będzie się też odnosiła do oświadczeń majątkowych wszystkich funkcjonariuszy publicznych.

– Naturalnym krokiem będzie zintegrowanie systemu z rejestrem korzyści – zapowiedział wiceminister Zagórski.

Kontrowersyjna stodoła

– W pierwszej kolejności należałoby zmienić przepisy i ujednolicić oświadczenia. Teraz składa się je według różnych wzorów. Trudno też jasno stwierdzić, co należy w nich ujawniać, bo przepisy są niejasne – mówi Grzegorz Makowski z Fundacji Batorego.

I dodaje, że prawo nakazuje np. szacować wartość nieruchomości i ruchomości, ale nie podpowiada jak. Łatwo więc ten wymóg zignorować albo obejść.

Z tego wziął się problem stodoły ministra środowiska. Jan Szyszko wpisał w oświadczeniu cenę, za którą polityk kupił działkę w latach 90. Tymczasem wpisana do oświadczenia stodoła to dziś elegancki, 300-metrowy budynek, który może być wart nawet 500 tys. zł.

Przepisy są też niekonsekwentne.

– Zobowiązują np. do upublicznienia oświadczenia majątkowego dyrektora przedszkola, a dyrektora departamentu w ministerstwie nie. A to jawność jest kluczowa. Umożliwia kontrolę społeczną. System informatyczny, owszem, będzie pomocny, ale CBA i tak nie da rady sprawdzić wszystkich oświadczeń. Ten system musi być otwarty na obywateli i media – podsumowuje Grzegorz Makowski.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.wojcik@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA