fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport morski

Szykują nabrzeże dla wielkich kontenerowców

materiały prasowe
Finiszuje kluczowy etap rozbudowy portu kontenerowego DCT Gdańsk. W piątek 4 grudnia zakończy się palowanie konstrukcji nośnej nabrzeża nowego terminala T2.

Cała budowa ma się zakończyć w drugiej połowie przyszłego roku. Palowanie drugiego nabrzeża rozpoczęto w lipcu. Inwestycję realizuje belgijska firma N.V. Besix, która jest zarówno generalnym projektantem jak i wykonawcą. Konstrukcja, na której posadowione zostanie nabrzeże opiera się na 211 stalowych palach, z których każdy ma średnicę 1,67 metra, długość 35 metrów i waży ponad 24 tony. W ciągu jednego dnia można było wbić do czterech pali. Przez pierwszych 15 metrów pale pogrążane były w dno przy pomocy młota wibracyjnego, następnie dobijane kafarem hydraulicznym. Nowe nabrzeże będzie wyposażone w 5 suwnic oraz dodatkowy sprzęt przeładunkowy zdolny do obsługi wielkich statków o pojemności przekraczającej 18 tys. standardowych kontenerów 20-stopowych.

Wart blisko 290 mln euro projekt T2 zwiększy zdolność przeładunkową DCT do 3 mln kontenerów rocznie. - DCT Gdańsk już teraz jest terminalem, który przeładowuje najwięcej kontenerów wśród wszystkich bałtyckich terminali. Powiększony o drugie nabrzeże, DCT ma szansę przyciągnąć do Polski jeszcze więcej ładunków, co oznacza zwiększające się wpływy do budżetu państwa z tytułu ceł, akcyzy i VAT, które w 2014 roku sięgnęły poziomu niemal 2 mld złotych – twierdzi prezes DCT Gdańsk, Maciek Kwiatkowski.

Gdański terminal DCT obsługuje polski import, eksport oraz tranzyt, także morski. Dzięki dobremu dostępowi ze strony morza zapewnionemu przez kanał o głębokości 17 metrów, braku zalodzenia oraz możliwościom operacyjnym, DCT stał się naturalnym hubem dla przeładunku kontenerów w Europie Środkowo-Wschodniej. Jest także najbardziej wysuniętym na wschód terminalem w grupie głębokowodnych portów północno-europejskich między Gdańskiem i Le Havre.

Głównym powodem podjęcia decyzji o rozbudowie DCT Gdańsk i otwarciu drugiego głębokowodnego nabrzeża stał się wzrost zapotrzebowania na bardziej wydajne i ekonomiczne rozwiązania transportowe w regionie Morza Bałtyckiego, zdolne skutecznie konkurować z usługami w portach Europy Północnej. W dalszej perspektywie DCT zamierza jeszcze zwiększyć możliwości przeładunkowe, do nawet 4 mln standardowych kontenerów 20-stopowych w latach 2022-2025. Według Actia Consulting, zapotrzebowanie na kontenery w krajach korzystających z tranzytu towarowego przez Polskę wzrośnie w najbliższych 10 latach nawet przeszło dwukrotnie. Z kolei według prognoz firmy analitycznej Ocean Shipping Consultants, wzrost popytu na kontenery w regionie Bałtyku wyniesie w ciągu najbliższych dziesięciu lat o 129 proc. Natomiast w przypadku Polski ten wzrost będzie jeszcze wyższy i sięgnie prawie 160 proc.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA