fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Wielka wystawa dzieł Rafaela: Najmłodszy geniusz

Madonna dell’Impannata, 1511
Galleria
Wielką wystawę Rafaela ogłoszono w Wiedniu wydarzeniem roku.

W Albertinie można zobaczyć 150 prac artysty, które pozwalają prześledzić wszystkie etapy jego twórczości. Rafael zmarł młodo, w wieku zaledwie 37 lat, ale jego malarstwo stawia się na równi z twórczością gigantów renesansu: Leonarda da Vinci i Michała Anioła.

Albertina prezentuje dzieła pochodzące nie tylko z własnej kolekcji, ale także z wielu światowej sławy muzeów, m.in. galerii Uffizi we Florencji, Luwru w Paryżu, Muzeów Watykańskich, Ashmolean Museum w Oksfordzie i królewskich zbiorów Elżbiety II.

Na barwnych ścianach rozmieszczono 130 szkiców – od pierwszych, chwytanych na gorąco pomysłów po rozbudowane kompozycje, przenoszone potem do obrazów, które doskonale wprowadzają w sposób pracy Rafaela. Oddają wnikliwość jego obserwacji, dążenie do harmonii i idealnego piękna, jak i naturalnej ekspresji ciała, gestu i całych scen.

Jest też 18 porywających malarskich obrazów. W XVI wieku, Giorgio Vasari, autor „Żywotów najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów”, napisał: „Bywają obrazy cenne, na pewno można je tak nazwać, ale Rafaela dzieła mają w sobie prawdę, odtwarzają ducha: w postaciach wyczuwa się zmysły i przenika je pulsująca żywość”. To niezwykle trafna ocena, aktualna do dziś.

Popatrzmy tylko na wspaniały portret młodego Bindo Altoviti, namalowany na jego zamówienie w latach 1514–1516. Piękny, szlachetnie urodzony młodzieniec o blond lokach i żywym, zaczepnym spojrzeniu jasnych oczu, był bogatym dwudziestoletnim bankierem, miłośnikiem sztuki. Ten wizerunek emanuje siłą triumfującej młodości i malarską plastycznością w niemal trójwymiarowym ujęciu postaci, podkreślonym nasyconymi barwami, kontrastującego szafiru i zieleni.

Długo sądzono, że ten promienny młodzieniec to autoportret samego Rafaela, ale badacze udowodnili, że jest inaczej. Na wiedeńskiej wystawie mamy jednak szanse spojrzeć prosto w oczy i 23-letniemu Rafaelowi. Z autoportretu z 1506 roku (przywiezionego z Galerii Ufizzi we Florencji) patrzy na widzów młody człowiek o zupełnie innym typie urody i charakterze. O brązowych włosach i oczach, w których czai się cień melancholii. Delikatna twarz artysty zdradza nieprzeciętną wrażliwość.

Z rodzinnego Urbino Rafael przybył do Florencji w 1504 roku. Spędził w niej cztery lata. Obserwował z bliska dzieła tworzone tu przez Leonarda da Vinci i Michała Anioła. Sztuka obydwu go fascynowała, studiował ją uważnie, a jednocześnie już wtedy rozkwita jego własny talent Nie malował jeszcze wielkich fresków, ale właśnie portrety i wizerunki Madonn.

Przedstawiał Madonnę z dzieciątkiem w niezliczonych wariantach, poruszająco oddając bliską więź emocjonalną między matką a dzieckiem. W duchu nowego humanizmu chętnie przy tym nieraz akcentował motyw beztroskiej zabawy. Może to zaskakiwać, bo wszak Bóg nigdy nie działa bez przyczyny. Z drugiej strony takie ujęcie podkreślało ludzką naturę Syna Bożego. Na obrazie z Gemäldgalerie w Berlinie Dzieciątko spontanicznie wyciąga ręce do Matki.

Piękne Madonny to jeden z ulubionych tematów Rafaela, przewijający się w całej jego twórczości. Rafael śmiało tworzył własne kompozycje, np. rozbudowując scenę o różne postacie, jak w „Madonnie dell’Impannata”, powstałej w 1511 roku na zamówienie Bindo Altoviti, być może z okazji jego ślubu z Fiamettą Soderini. Obraz pochodzący z Galerii Uffizzi specjalnie na wiedeńską wystawę przeszedł konserwacje, jego barwy więc nabrały wyrazistości.

Z późniejszych dzieł o tematyce religijnej uwagę przykuwa także „Wizja Ezechiela”, na którym prorok jest niewielką postacią w lewym dolnym rogu, oświetloną promieniem padającym z nieba. A w centrum kompozycji pojawia się Bóg Ojciec na chmurze, otoczony złotym blaskiem. Wizyjność dzieła podkreślają: perspektywa z lotu ptaka i wspaniałe efekty świetlne.

Rzymski okres to czas wytężonej pracy, która przyniosła artyście sławę już za życia. Rafael przybył do Rzymu w 1508 roku na wezwanie papieża Juliusza II, który zlecił mu wykonane fresków w Stanzach pałacu papieskiego w Watykanie. Artysta zrealizował tam tak wspaniałe dzieła, jak m.in. „Szkoła ateńska”. Na wystawie w Albertinie freski w Stanzach przedstawia przestrzenny model wnętrz, a przede wszystkim wiele szkiców. Tworzą klimat, jakbyśmy obserwowali artystę przy pracy.

Można tez podziwiać rysunki m.in. do gobelinów, które zaprojektował do Kaplicy Sykstyńskiej na zamówienie Leona X i innych dzieł powstałych w tym samym czasie.

Rafael każdy temat opracowywał najpierw w serii szkiców, w których znać jego geniusz. Gdy czasem trafiają na aukcje, osiągają niebotyczne ceny. Rekord pobił w 2012 r. rysunek „Głowa młodego apostoła”, który na aukcji Sotheby’s sprzedano za 29,7 mln funtów.

Wśród wystawionych szkiców w Wiedniu jest też rysunek do wizyjnego malarskiego „Przemienienia”, w którym Chrystus ujawnia swą boską naturę na Górze Tabor. „Przemienienie” było ostatnim wielkim dziełem Rafaela.

Wystawę będzie można oglądać do 7 stycznia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA