Reklama

Przedstawiciele akcji „Obywatele decydują" poszli do prezydenta

Ponad 220 tysięcy podpisów złożyli w Pałacu Prezydenckim przedstawiciele akcji „Obywatele decydują". Chcą zmian w ustawie o obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej.

Aktualizacja: 30.08.2017 20:00 Publikacja: 29.08.2017 20:10

Przedstawiciele akcji „Obywatele decydują" poszli do prezydenta

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Przedstawiciele kampanii spotkali się we wtorek w Pałacu Prezydenckim m.in. z ministrem Andrzejem Derą i Zofią Romaszewską. Chcą, by prezydent Andrzej Duda „przejął" ich projekt i złożył w Sejmie w ramach przysługującej mu prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej.

– Nasi rozmówcy byli przychylnie nastawieni do całego pomysłu – mówi nam o spotkaniu Rafał Górski, jeden z inicjatorów akcji, której korzenie sięgają roku 2012.

Zmiany w ustawie o inicjatywie ustawodawczej, które zostały zaproponowane prezydentowi, zakładają m.in. wprowadzenie obligatoryjnych terminów na rozpatrywanie projektów obywatelskich w kolejnych czytaniach – tak by uniknąć sejmowej zamrażarki. Obecnie w Sejmie wiele obywatelskich projektów trafia do komisji sejmowych, gdzie prace nad nimi są faktycznie wstrzymywane. Tak działo się zarówno za PO, jak i za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

W obecnej wersji projektu wprowadzono zakaz odrzucania inicjatyw obywatelskich w pierwszym czytaniu, drugie ma odbyć się maksymalnie po upływie sześciu miesięcy od pierwszego, a trzecie – trzech miesięcy od drugiego. Ma to sprawić, że postulaty o słuchaniu głosu obywateli deklarowane przez polityków staną się rzeczywistością.

W projekcie zapisano też możliwość zgłaszania poprawek przez komitet inicjujący projekt obywatelski do drugiego czytania włącznie, jak również całkowitego wycofania go przez inicjatorów.

Reklama
Reklama

„Obywatele decydują" proponują też udostępnianie obywatelskim komitetom czasu antenowego w mediach publicznych po zebraniu 50 tysięcy podpisów. Miałoby to ułatwić zebranie kolejnych 50 tysięcy potrzebnych do złożenia ustawy. W obecnej wersji projektu próg wymagany do złożenia ustawy (100 tys.) nie uległ zmianie.

Pięć lat temu pomysły te nie zyskały uznania Platformy, chociaż były konsultowane ze wszystkimi siłami politycznymi w Sejmie. PiS miał wtedy wyrazić zainteresowanie całym pomysłem.

– W 2012 roku rozmawialiśmy z przedstawicielami wszystkich ówczesnych klubów sejmowych, ale Platforma chciała mocno rozwodnić projekt. Na to się nie zgodziliśmy. Teraz uznaliśmy, że prezydent Andrzej Duda jest najlepszym gwarantem tego, by prawa obywateli zostały poszerzone – tłumaczy Górski i dodaje, że w 2015 roku Bronisław Komorowski nie wyraził zainteresowania pomysłem.

Organizatorem całej kampanii jest działający od 2004 r. Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO).

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Wody Polskie o ryzyku wiosennych powodzi: Znaczenie ma rozkład pokrywy śnieżnej
Społeczeństwo
Nadciąga zmiana w pogodzie. Na termometrach nawet 17 stopni Celsjusza
Społeczeństwo
Obywatel Mołdawii zatrzymał pociąg towarowy w Polsce. 25-latek miał rosyjskie dokumenty
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama