fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Akcja przeciwko kierowcom Ubera

Samochody kierowców Ubera obalno w Warszawie śmierdzącą cieczą
www.facebook.pl
Stołeczna policja bada kto i dlaczego oblał samochody kierowców Ubera śmierdzącą cieczą.

- Na razie dostaliśmy jedno zgłoszenie. Zrobiliśmy oględziny samochodu i zajmujemy się sprawą – mówi nam jeden z policjantów.

Akcję wymierzoną przeciwko kierowcom Ubera przeprowadzono w nocy m.in. przed popularnymi klubami przy ul. Mazowieckiej i Parkingowej na warszawskim Śródmieściu.

Poinformowano o niej na profilu na facebookowym profilu Taryfa24, gdzie zamieszczono również zdjęcia oblanych aut.

- Noc Szoków! Dzisiejszej nocy w Warszawie, niektórzy kierowcy Ubera przeżyli ciężkie chwile. Pod kilkoma popularnymi klubami "nieznani sprawcy" sprawili lewusom przykrą niespodziankę – napisali autorzy posta.

Dodali, że wysadzający klientów uberowcy "witani" byli ciemną, śmierdzącą cieczą, jakby na bazie oleju i odchodów. "Gdzie? Wszędzie! Po szybach, po karoserii, wszędzie. Smród nie do wytrzymania!"

"Ale tak się może zdarzyć, gdy się udaje taksówkę. Dobrze, że nie ucierpiał żaden z klientów uberpatologii, chociaż w przyszłości wszystko może się zdarzyć" - napisano na Taryfa24.

Autorzy wpisu mają nadzieje, że „nauczka poskutkuje, zresztą "nieznani sprawcy" zapowiedzieli, że "jutro będzie poprawka".

Na razie policja nie wie jaką cieczą oblano samochody. – Próbki już pobrano do badań. Czekamy na wyniki – mówi policjant.

Amerykańska firma Uber, która oferuje usługi przewozu osób za pośrednictwem specjalnej aplikacji na smartfony, rozpoczęła działalność w Warszawie 1,5 roku temu, a później także w innych polskich miastach.

Jeszcze przed startem protestowali taksówkarze, bo usługi Ubera są tańsze niż ich. – Ci kierowcy, którzy jeżdżą z Uberem, nie płacą podatków, ZUS-u, nie mają licencji. Jak mamy z nimi konkurować ceną? – pytały korporacje taksówkarskie.

- Osoby wykonujące przewozy pod szyldami takich firm jak Uber łamią prawo, nie posiadając wymaganej licencji oraz nie odprowadzając należnych podatków. Działania te to również dyskryminacja osób wykonujących działalność gospodarczą "przewóz osób taxi"- napisało Poznańskie Stowarzyszenie Taksówkarzy do ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA