Reklama
Reklama

Trump znów mówił o rozmowach z Iranem. „Chcą zawrzeć umowę. Kto by nie chciał?”

Chcieliby (Iran - red.) zawrzeć umowę. Kto by nie chciał? Ich marynarka wojenna zniknęła, ich siły powietrzne zniknęły, ich komunikacja nie działa, to jest największy problem - stwierdził we wtorek w Gabinecie Owalnym Donald Trump. Jak dodał prezydent USA, jego przedstawiciele „rozmawiają z właściwymi ludźmi”.
Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie rozbieżne narracje prezentowane są na temat prowadzonych rozmów dyplomatycznych.
  • Jakie czynniki są wskazywane jako motywujące Iran do potencjalnego porozumienia.
  • Jakie kluczowe warunki stawia strona amerykańska w ewentualnych negocjacjach.

W ostatnim czasie amerykański prezydent wyrażał różne stanowiska odnośnie rozpoczętej 28 lutego przez USA i Izrael wojny z Iranem. W piątek Trump ocenił, że wojna „zmierza ku końcowi”, jednak następnego dnia postawił Teheranowi 48-godzinne ultimatum i ogłosił, że jeśli Iran nie odblokuje Cieśniny Ormuz, wojska amerykańskie zbombardują irańskie elektrownie. Iran zapowiedział, że w odpowiedzi uderzy w obiekty systemu energetycznego oraz w stacje desalinacyjne (stanowiące źródło wody pitnej) w państwach, na terenie których znajdują się bazy USA.

W poniedziałek Trump oświadczył natomiast, że Stany Zjednoczone i Iran przeprowadziły „dobre i owocne rozmowy”, które dotyczyły „całkowitego zakończenia działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie”. Poinformował, że na tej podstawie polecił sekretarzowi obrony Pete'owi Hegsethowi odroczyć ataki na irańskie elektrownie o pięć dni, „pod warunkiem powodzenia prowadzonych rozmów”. Irańskie media państwowe zaprzeczyły jednak, by doszło do jakichkolwiek rozmów – bezpośrednich i pośrednich – na linii Waszyngton–Teheran. „Prezydent USA cofa się po zdecydowanym ostrzeżeniu otrzymanym od Iranu” – przekonywała miejscowa telewizja. Według Irańczyków, Trump wycofał ultimatum po irańskim ostrzeżeniu ws. ataków na cele w sprzymierzonych z USA państwach regionu.

We wtorek amerykański prezydent znów odniósł się do rozmów z Teheranem. Tym razem stwierdził, że przedstawiciele USA rozmawiają z „właściwymi ludźmi”. 

Czytaj więcej

Izraelczycy twierdzą, że Trump chce porozumienia z Iranem
Reklama
Reklama

Donald Trump o rozmowach z Iranem: Przywódcy są zupełnie inni niż ci, z którymi zaczynaliśmy

Donald Trump powiedział we wtorek w Gabinecie Owalnym, że wiceprezydent J.D. Vance, sekretarz stanu Marco Rubio oraz inni jego bliscy współpracownicy prowadzą negocjacje z Iranem. – Chcieliby (Iran – red.) zawrzeć umowę. Kto by nie chciał? Ich marynarka wojenna zniknęła, ich siły powietrzne zniknęły, ich komunikacja nie działa, to jest największy problem – stwierdził 

Prezydent USA po raz kolejny zaznaczył także, że Iran nie może mieć broni jądrowej. – Powiedziałem: cóż, po pierwsze, po drugie i po trzecie nie mogą mieć broni jądrowej i nie będą mieli broni jądrowej (...). Nie chcę niczego z góry mówić, ale zgodzili się, że nigdy nie będą mieli broni jądrowej – powiedział.

Amerykański przywódca mówił też o „prezencie”, który miał pomóc w działaniach dyplomatycznych z Iranem. – Dotarł do nas dzisiaj. To bardzo duży prezent, wart ogromną sumę pieniędzy. Nie powiem, co to za prezent, ale to była bardzo znacząca nagroda – stwierdził, podkreślając, że ma to związek z Cieśniną Ormuz. 

– Wszyscy przywódcy są zupełnie inni niż ci, z którymi zaczynaliśmy i którzy stworzyli wszystkie te problemy – powiedział Trump, podkreślając, że jego zdaniem doszło do „zmiany reżimu” w Iranie. – Wszyscy przywódcy odeszli. Nikt nie wie, z kim rozmawiać. Ale rozmawiamy z właściwymi ludźmi, którzy tak bardzo chcą zawrzeć umowę, że nie macie pojęcia, jak bardzo im na tym zależy – dodał.  

Tymczasem portal Axios i agencja Reutera twierdzą, że do rozmów pokojowych na wysokim szczeblu między USA a Iranem mogłoby dojść w Pakistanie jeszcze w tym tygodniu. Stany Zjednoczone i grupa regionalnych mediatorów mają omawiać możliwość przeprowadzenia negocjacji już w czwartek, jednak wciąż czekają na odpowiedź Teheranu. 

Czytaj więcej

Elitarna jednostka wojskowa z USA trafi na Bliski Wschód? Mowa o tysiącach żołnierzy
Reklama
Reklama

Czwarty tydzień wojny na Bliskim Wschodzie 

Wcześniej we wtorek przedstawiciele Izraela – cytowani przez agencję Reutera – stwierdzili, że prezydent USA Donald Trump wydaje się być zdeterminowany, by osiągnąć porozumienie z Iranem w celu zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie.  Rozmówcy agencji, przedstawieni jako trzej wysocy rangą urzędnicy izraelscy, zastrzegli sobie anonimowość. Według nich jest mało prawdopodobne, by Iran zgodził się na żądania Stanów Zjednoczonych w ramach ewentualnej nowej rundy negocjacji.

Wśród prawdopodobnych warunków strony amerykańskiej mogłyby znaleźć się żądania dotyczące ograniczenia irańskiego programu jądrowego oraz programu pocisków balistycznych.

Obecność wojskowa USA na Bliskim Wschodzie

Obecność wojskowa USA na Bliskim Wschodzie

Foto: PAP

W poniedziałek premier Izraela Beniamin Netanjahu powiedział, że według Donalda Trumpa istnieje szansa na „wykorzystanie potężnych osiągnięć IDF (Sił Obronnych Izraela – red.) oraz wojsk amerykańskich w celu osiągnięcia celów wojny w drodze porozumienia”, które zabezpieczy „żywotne interesy” Izraela i USA.

Konflikt na Bliskim Wschodzie rozszerzył się 28 lutego, po tym, jak Donald Trump zdecydował się na udział USA w izraelskich nalotach na Iran. W jednej z operacji zginął Najwyższy Przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei, który który w chwili ataku przebywał w kompleksie rządowym w Teheranie wraz z innymi przywódcami państwa.

Eskalacja konfliktu trwa już czwarty tydzień.

Konflikty zbrojne
Elitarna jednostka wojskowa z USA trafi na Bliski Wschód? Mowa o tysiącach żołnierzy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Konflikty zbrojne
Atak rosyjskiego drona na centrum Lwowa. Polska poderwała myśliwce
Konflikty zbrojne
Izraelczycy twierdzą, że Trump chce porozumienia z Iranem
Konflikty zbrojne
Chiny mapują oceany. USA tracą przewagę w wojnie podwodnej
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama