Reklama

Donald Trump przedłuża ultimatum postawione Iranowi. Twierdzi, że Teheran chce porozumienia

Donald Trump ogłosił, że przesuwa termin ultimatum przedstawionego Iranowi. Trump twierdzi, że USA i Iran od dwóch dni prowadzą rozmowy o zakończeniu walk, czemu jednak zaprzeczają irańskie media.
USA 24 marca nie zaatakują jeszcze irańskich elektrowni - wynika z wpisu Trumpa

USA 24 marca nie zaatakują jeszcze irańskich elektrowni - wynika z wpisu Trumpa

Foto: REUTERS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prezydent USA przedłużył ultimatum przedstawione Iranowi?
  • Jak na decyzję Trumpa zareagowały rynki?
  • Jak wpis Trumpa w Truth Social komentują irańskie media?
  • Jakie mają być warunki porozumienia USA z Iranem?

Prezydent USA oświadczył, że polecił sekretarzowi obrony USA Pete'owi Hegsethowi opóźnienie ataków na infrastrukturę energetyczną Iranu o pięć dni. Wcześniej termin ultimatum przedstawionego Iranowi miał minąć tuż po północy (czasu polskiego) 24 marca.

Donald Trump: Opóźniamy ataki na elektrownie o pięć dni

We wpisie w serwisie Truth Social Trump poinformował, że Stany Zjednoczone i Iran „przeprowadziły w ciągu ostatnich dwóch dni dobre i owocne rozmowy”, które dotyczyły „całkowitego zakończenia działań zbrojnych na Bliskim Wschodzie”. 

Czytaj więcej

Godzina próby dla Iranu na razie nie nadejdzie. Donald Trump daje czas Teheranowi
Reklama
Reklama

„Na podstawie charakteru i tonu tych pogłębionych, szczegółowych i konstruktywnych rozmów, które będą kontynuowane przez cały tydzień, poleciłem Departamentowi Wojny (Departamentowi Obrony – red.) odroczyć wszystkie uderzenia militarne przeciwko irańskim elektrowniom i infrastrukturze energetycznej na okres pięciu dni, pod warunkiem powodzenia prowadzonych rozmów” – dodał. 

Tuż przed wpisem Trumpa szef MSZ Iranu Abbas Aragczi potwierdził, że rozmawiał telefonicznie z szefem tureckiej dyplomacji, Hakanem Fidanem. Turcja w przeszłości pełniła rolę pośrednika w rozmowach między Teheranem a Waszyngtonem.

Irańska telewizja państwowa: Donald Trump się wycofał po naszych groźbach. Nie ma żadnych rozmów

Wcześniej, tuż po północy (czasu polskiego) 22 marca Trump przedstawił Iranowi ultimatum – zażądał całkowitego odblokowania Cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin, grożąc, że w przeciwnym wypadku Amerykanie rozpoczną ataki na irańskie elektrownie „zaczynając od największej”. Iran zagroził, że wówczas przeprowadzi ataki na elektrownie w innych państwach Bliskiego Wschodu, a także na stacje desalinacyjne, będące źródłem zasobów wody pitnej dla państw regionu (dzięki uzdatnianiu wody morskiej). Pierwotnie ultimatum miało upłynąć w nocy z poniedziałku na wtorek (czasu polskiego). Po przedłużeniu termin ultimatum upływa w nocy z 28 na 29 marca. Wpis Trumpa pojawił się na ok. 12 godzin przed upływem terminu ultimatum. 

Odsalarnie wody na Bliskim Wschodzie

Odsalarnie wody na Bliskim Wschodzie

Foto: PAP

Wpis Trumpa doprowadził do gwałtownego spadku cen ropy na światowych giełdach – cena ropy Brent obniżyła się natychmiast o ok. 12 proc., w pewnym momencie osiągając poziom 96 dolarów za baryłkę. Notowania akcji na amerykańskiej giełdzie wzrosły o ok. 2 proc. 

Fox Business Network powołując się na rozmowę z Trumpem podało, że według prezydenta USA Iran jest zdeterminowany, by zawrzeć porozumienie z USA. Zdaniem Trumpa do takiego porozumienia może dojść w ciągu pięciu dni lub nawet szybciej. 

Reklama
Reklama

Irańska telewizja państwowa w reakcji na wpis Trumpa oświadczyła, iż „prezydent USA cofa się po zdecydowanym ostrzeżeniu otrzymanym od Iranu”. Irańskie media państwowe zaprzeczają też słowom Trumpa mówiącym o rozmowach USA z Iranem – bezpośrednich lub przez pośredników. „Trump wycofał się po tym, jak usłyszał, że naszymi celami staną się wszystkie elektrownie w zachodniej Azji” – głosi komunikat irańskich mediów.

Ataki na irańskie jednostki Gwardii Rewolucyjnej

Ataki na irańskie jednostki Gwardii Rewolucyjnej

Foto: PAP

Dwie irańskie półoficjalne agencje informacyjne (Tasnim i Fars), zbliżone do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej twierdzą, że nie toczą się żadne rozmowy z USA – ani bezpośrednie, ani pośrednie – co przeczy wpisowi Trumpa. 

Agencja Tasnim pisze, że od wybuchu wojny Teheran otrzymuje, przez pośredników, „sygnały”, ale w odpowiedzi Teheran ma stwierdzać, że będzie bronił się tak długo, jak długo osiągnięty zostanie „odpowiedni poziom odstraszania”. „Żadne negocjacje się nie toczą... Przy takim sposobie prowadzenia wojny psychologicznej ani Cieśnina Hormuz nie wróci do stanu przedwojennego, ani nie dojdzie do uspokojenia na rynkach energetycznych” – pisze agencja Tasnim. 

Jednak agencja Mehr, powołując się na MSZ Iranu przyznała, że podejmowane są inicjatywy, które mają zredukować napięcia. Źródło agencji podkreśla jednak, że to USA powinny usiąść do rozmów, ponieważ to nie Iran rozpoczął wojnę.

Barak Ravid, korespondent serwisu Axios, powołując się na swoje źródła twierdzi, że w roli pośredników między USA a Iranem występują Turcja, Egipt i Pakistan. Wysokiej rangi przedstawiciele tych państw mieli spotykać się ze specjalnym wysłannikiem prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Stevem Witkoffem oraz szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim. Rozmowy – według informacji Ravida – mają dotyczyć zakończenia wojny i rozwiązania kwestii spornych między Waszyngtonem a Teheranem.

Reklama
Reklama

Nieco wcześniej Rada ds. Obrony i Bezpieczeństwa Iranu zagroziła zaminowaniem całej Zatoki Perskiej, jeśli USA zdecydują się na operację lądową wymierzoną w Iran – np. jeśli spełnią się doniesienia, że Amerykanie chcą zająć wyspę Chark, kluczową dla eksportu ropy przez Iran. 

Zatoka Perska i Cieśnina Ormuz

Zatoka Perska i Cieśnina Ormuz

Foto: PAP

Już po wpisie Trumpa Izrael poinformował o kolejnej fali ataków powietrznych na Teheran. Jednocześnie źródła agencji Reutera twierdzą, że USA informowały Izrael o rozmowach z Irańczykami i Izrael ma również powstrzymać się od ataków na irańską infrastrukturę energetyczną. 

Donald Trump mówi o warunkach potencjalnego porozumienia z Iranem

Trump w rozmowie z dziennikarzami na płycie lotniska pytany o zaprzeczanie przez Iran rozmowom z USA odparł, że Teheran „będzie musiał ogarnąć swój PR”. – Mieliśmy bardzo dobre rozmowy, zobaczymy dokąd doprowadzą – dodał. Według słów Trumpa w rozmowach z Irańczykami brał udział, oprócz Witkoffa, również Jared Kushner (zięć Trumpa). – Poszło idealnie – dodał. 

Reklama
Reklama

– Chcą zawrzeć porozumienie, my też chcemy zawrzeć porozumienie – mówił Trump dodając, że rozmowy z Iranem będą prowadzone również 23 marca. 

Trump przyznał, że nie rozmawia z najwyższym przywódcą duchowym Iranu Modżtabą Chameneim. – Rozmawiamy z ludźmi, którzy, jak się wydaje, tam rządzą – wyjaśnił. O Chameneim-juniorze Trump mówił, że „nawet nie wiadomo, czy on żyje”. - Rozmawiamy z ludźmi, którzy dla mnie są bardzo rozsądni (...), są szanowani i może jeden z nich będzie dokładnie tym, kogo szukamy. Popatrzcie jak w Wenezueli dobrze to działa - mówił. W Wenezueli, po interwencji militarnej USA i pojmaniu przez amerykańskich komandosów przywódców kraju Nicolása Maduro władzę przejęła wiceprezydent Delcy Rodriguez, która podjęła współpracę z USA. 

Mówiąc o potencjalnym porozumieniu z Iranem Trump mówił, że jego elementem byłaby rezygnacja przez Iran ze wzbogacania uranu oraz przekazanie przez Teheran Stanom Zjednoczonym swoich zasobów wzbogaconego uranu. – Koniec wojen, koniec broni jądrowej, nie będą mieli broni jądrowej – tłumaczył. W późniejszej wypowiedzi stwierdził, że Iran zgodził się na to, by zrezygnować z pozyskania broni atomowej (według oficjalnych komunikatów Teheranu Iran nigdy o taką broń się nie starał - red.). 

– To będzie świetne dla Izraela, (zapewni) długoterminowy pokój dla Izraela – mówił też prezydent USA pytany, czy Izrael będzie przestrzegał zawieszenia broni, jeśli USA porozumieją się w tej sprawie z Iranem.

Reklama
Reklama

Trump twierdził, że to Iran skontaktował się z USA obawiając się ataków, które miały zniszczyć irańskie elektrownie. 

Iran zablokował Cieśninę Ormuz po tym, jak 28 lutego USA i Izrael rozpoczęły naloty na cele w Teheranie i innych częściach Islamskiej Republiki. W normalnych warunkach przez wody Cieśniny przepływa ok. 20 proc. ropy transportowanej na świecie drogą morską i ok. 30 proc. transportowanego tą drogą gazu LNG. Blokada Cieśniny Ormuz doprowadziła do skokowego wzrostu cen ropy na światowych rynkach – przed wpisem Trumpa w Truth Social za baryłkę ropy trzeba płacić ok. 110 dolarów, o ok. 50 proc. więcej niż przed wybuchem wojny.

Konflikty zbrojne
Godzina próby dla Iranu na razie nie nadejdzie. Donald Trump daje czas Teheranowi
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Konflikty zbrojne
Dziś miał minąć termin ultimatum Donalda Trumpa. Ale nie minie
Konflikty zbrojne
Nowa groźba Iranu. Teheran gotów zaminować całą Zatokę Perską
Konflikty zbrojne
Analiza: USA obwiniały Iran, jednak to amerykański pocisk mógł ranić cywilów w Bahrajnie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama