– Przygotowujemy wszystkie niezbędne pozwy, w tym pozew przeciwko państwu węgierskiemu – zapowiedział Ołeksij Didkowski, wspólnik zarządzający kancelarii prawnej Asters, podczas wtorkowej konferencji prasowej dotyczącej zatrzymania siedmiu współpracowników Oszczadbanku na Węgrzech.
Czytaj więcej
Ukraińska gospodarka nadspodziewanie dobrze daje sobie radę w warunkach wojennych. Jednym z powodów jest sytuacja na rynku bankowym i powolna prywa...
– Kto zostanie pozwany? Przede wszystkim organy, które przeprowadziły kwestionowane działania. To bardzo szeroki zakres, obejmujący państwo węgierskie – mówił adwokat, cytowany przez agencję Unian.
Węgrzy usunęli sprzęt rejestrujący z ukraińskich pojazdów z gotówką
Didkowski zauważa, że strona węgierska dopuściła się bezprecedensowych działań, do których doszło bez żadnego wyjaśnienia. – Na wszystkie zapytania strony ukraińskiej nie przedstawiono żadnych wyjaśnień ani dokumentów. Pieniądze i złoto nie zostały zwrócone. Bank domaga się ich zwrotu i zażąda odszkodowania za dodatkowe szkody.
Ukraina jest zmuszona do poszukiwania niestandardowych rozwiązań, biorąc pod uwagę specyfikę sprawy. – Sytuacja jest bezprecedensowa – państwo dopuściło się takich działań. Dlatego niektóre rozwiązania (prawne – red.) będą nowatorskie, wręcz przełomowe – będziemy nad nimi pracować po raz pierwszy – dodał Didkowski.