fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Lewica składa wniosek o odwołanie ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Politycy Lewicy zapowiedzieli w niedzielę złożenie wniosku o wotum nieufności dla Mariusza Kamińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra koordynatora służb specjalnych. To następstwo reportażu „Superwizjera” TVN.

W wyemitowanym w sobotę przez TVN24 reportażu ujawniono nagrania, które miały zostać zarejestrowane w grudniu 2019 r. podczas konfrontacji Tomasza Kaczmarka, „agenta Tomka”, z Andrzejem K. - jedną z osób rozpracowywanych w latach 2007-2009 przez "agenta Tomka" w ramach operacji "Krystyna" i "Silver".

Dowiedz się więcej: Rzekoma „willa Kwaśniewskich”. Kaczmarek oskarża Kamińskiego i Wąsika

Operacje miały dowieść, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy byli nieoficjalnie właścicielami domu w Kazimierzu Dolnym, ale ten majątek ukrywali. - Odnosząc się do swoich zeznań, chcę wskazać, że są one wynikiem rozkazów i poleceń, jakie dostałem od Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika - mówi Kaczmarek na nagraniu z konfrontacji wyemitowanym w "Superwizjerze".

"Agent Tomek" w rozmowie z dziennikarzami "Superwizjera" powiedział, że jako agent CBA pracujący pod przykryciem sporządzał notatki służbowe ze swej działalności w ramach akcji dotyczącej willi w Kazimierzu Dolnym. Dodał, że większość wykonywanych przez niego czynności nie była nagrywana, ponieważ takie polecenie dostał od Macieja Wąsika. - Ponieważ łatwiej było wytwarzać przeświadczenia poprzez pisane dokumenty niż poprzez realizowanie nagrań - mówił.

Oświadczył, że Kamiński i Wąsik dawali mu "jasny sygnał", że w trakcie swej pracy ma "sformułować pewne zdarzenia w taki sposób, aby wskazywać na to, że właścicielami tej nieruchomości są właśnie państwo Kwaśniewscy".

- Wczoraj dowiedzieliśmy się jak działa państwo PiS, które chce nie tylko rządzić, ale i sądzić niewinnych i wsadzać ich do więzienia - powiedział w niedzielę na konferencji prasowej Krzysztof Gawkowski, szef klubu Lewicy. - Służby specjalne, które były w latach 2005-2007 i są od roku 2015 w rękach PiS, nie prowadzą polityki szukania i odkrywania prawdy, ale szukania haków na przeciwników politycznych. Nie ma na to zgody, żeby koordynatorem służb specjalnych i szefem MSWiA był człowiek, który mógł być szefem tej zorganizowanej szajki, która chciała wsadzać niewinnych ludzi do więzienia - mówił.

- Nie pozostaniemy też bierni w sytuacji, gdy okazuje się, że mogli dzisiaj szefowie służb, polscy parlamentarzyści łamać prawo - zapowiedział Gawkowski na konferencji przed siedzibą CBA w Warszawie. Lewica oprócz wniosku o wotum nieufności ma złożyć też zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Kamińskiego, Wąsika i Kaczmarka.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA