fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Raport NIK: Podwyżki nie zatrzymały fali odejść z policji

Policjanci na ostrzu noża postawili sprawę podwyżek. Protesty objęły cały kraj
Shutterstock
Podwyżki płac nie zapobiegły fali odejść – w półtora roku ze służb zrezygnowało 3 tysiące funkcjonariuszy. Plusy modernizacji: nowe komendy i sprzęt.

Program modernizacji służb podległych MSWiA pozwolił załatać braki w sprzęcie i wesprzeć podwyżki płac. Jednak pompowanie pieniędzy w wynagrodzenia nie zahamowało odejść – w ciągu półtora roku ze służby „uciekło" 2,6 tys. policjantów – zauważa NIK w raporcie, który poznała „Rzeczpospolita".

– Wspieranie służb poprzez programy to doraźne działanie. Tymczasem potrzebny jest stabilny system finansowania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, który uwzględnia możliwości finansowe budżetu państwa i potrzeby obywateli. W myśl zasady, na jakiej finansuje się Siły Zbrojne – mówi nam Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.

Krezusi z SOP

Na cały program modernizacji mundurówki (policji, straży: Granicznej i Pożarnej, SOP) na lata 2017–2020 przewidziano 9,2 mld zł, z tego najwięcej – 6 mld zł – dla policji. W ciągu dwóch ostatnich lat (2017–2018) na jego realizację służby przeznaczyły 3 mld 128 mln zł (63 proc. to środki własne, reszta z rezerw celowych i z budżetu). Jedna trzecia tej kwoty poszła na podwyżki dla funkcjonariuszy (1,3 mld zł), 848 mln zł na inwestycje, 500 mln zł na sprzęt transportowy, reszta m.in. na łączność. Na podwyżki dla cywilów w służbach – 222 mln zł (7,8 proc.).

Dzięki temu zbudowano 121 nowych komend, a 132 przeszły remonty. Służby wzbogaciły się o 1,4 tys. nowych pojazdów, 40 jednostek pływających, 9 tys. laptopów i 4 tys. mobilnych policyjnych terminali oraz m.in. 395 paralizatorów, 350 karabinków i 10 tys. kamizelek kuloodpornych.

Funkcjonariuszom poprawiło się finansowo, ale i tak wielu odeszło ze służby. „Podwyżki nie przyniosły zamierzonego skutku" – ocenia NIK. Powód? To „znacznie większy wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej" – te w ciągu dwóch i pół roku (2016 – połowa 2018) wzrosły o 11,6 proc. W policji – o 8,9 proc.

Krezusami w mundurówce są funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa (dawniej BOR). Dzięki dodatkowym środkom dostali największe, 16,4-proc., podwyżki. W SOP średnia płaca to ponad 5 tys. zł. Inni są w tyle – pogranicznicy ze średnią 4,8 tys. zł, policjanci – 4,6 tys. zł, strażacy – 4,5 tys. zł (dane z połowy 2018 r., gdy średnia płaca w gospodarce wynosiła 4534 zł).

– Dlatego nadal występuje zjawisko zwane „kanibalizmem". Wciąż mamy kolejkę policjantów, którzy chcą odejść do SOP i do wojska, bo tam zarabia się dużo więcej - mówi Rafał Jankowski, szef NSZZ Policjantów.

Lepiej pracują?

Niekonkurencyjne płace wpłynęły na odejścia. W półtora roku (od 31 grudnia 2016 do połowy 2018 r.) zatrudnienie (bilans przyjęć i zwolnień) we wszystkich formacjach zmniejszyło się o 3 tys. funkcjonariuszy – wskazuje raport. Najwięcej, 2,6 tys., mundurowych odeszło z policji. Np. w 2017 r. zwolniło się 2260 policjantów – co trzeci mimo że nie miał uprawnień emerytalnych. Co piąty, który odszedł, był w służbie do pięciu lat.

– Od lat skala odchodzących z policji jest podobna, to ok. 2,5 tys. funkcjonariuszy rocznie. Raporty składają zwykle w pierwszym kwartale, bo ten czas jest dla nich najbardziej korzystny – mówi Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji. Przyznaje, że dziś służba w policji nie jest już tak atrakcyjna i konkurencyjna jak kilka lat temu, kiedy na rynku panowało bezrobocie.

Czy lepiej zarabiający funkcjonariusze bardziej przykładają się do pracy?

– Nie mogliśmy ocenić, czy dzięki środkom programu poprawiła się sprawność i skuteczność służb, a co za tym idzie, bezpieczeństwo, bo nie ustalono odpowiednich mierników pozwalających to zbadać – zaznacza Marek Bieńkowski, dyrektor Departamentu Porządku i Bezpieczeństwa Wewnętrznego NIK. – Takie mierniki są konieczne i cieszymy się, że minister z tym się zgodził. Zapewnił, że opracuje mierniki i, co więcej, zastosuje je od 2017 roku. Dzięki temu będzie wiadomo, czy przez to, że policja dostała wyższe pensje, lepszy sprzęt, działa lepiej – mówi dyr. Bieńkowski.

Rafał Jankowski zaznacza: – Jeżeli ktoś się zdecyduje zostać policjantem, to nie dla pieniędzy, bo nasze zarobki nadal nie są konkurencyjne – ocenia.

Obecny program modernizacji służb jest drugim z kolei. Pierwszy z lat 2006–2009 (także rządu PiS) różnił się jednak od obecnego. Wtedy policja do swojego corocznego budżetu otrzymywała dodatkowo 1,5 mld zł. W obecnym musi wysupłać na modernizację 70 proc. swoich środków, a tylko 30 proc. dokłada jej budżet państwa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA