fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Wiceprezesi Sądu Rejonowego z Olsztyna rezygnują

Fotorzepa, Jakub Dobrzyński
Najpierw prezes Iustitii usłyszał o kilkudziesięciu przewinieniach, potem z funkcji zrezygnowali wiceprezesi Sądu Rejonowego z Olsztyna.

W środę mieliśmy kolejną odsłonę sędziowskiej bitwy. Najpierw Piotr Schab, rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych, postawił zarzuty Krystianowi Markiewiczowi, prezesowi SSP Iustitia. Kilka godzin później upubliczniono informację o rezygnacji dwójki wiceprezesów z Sądu Rejonowego w Olsztynie.

Rzecznik dyscyplinarny dopatrzył się u Markiewicza 55 przewinień. Przykład? 29 maja 2019 r. jako prezes Iustitii w upublicznionych pismach przedstawił manifest polityczny, w którym kwestionował niezależność i legalność działania Krajowej Rady Sądownictwa. Podważał także konstytucyjność i apolityczność Izby Dyscyplinarnej SN. Markiewicz miał także podżegać sędziów do popełnienia deliktu dyscyplinarnego polegającego na nierespektowaniu porządku prawnego w Polsce. Chodziło o powstrzymanie się od orzekania oraz zaniechanie przedstawiania odwołań stron i akt spraw dyscyplinarnych Izbie Dyscyplinarnej SN, a w dalszej kolejności o zawieszanie postępowań dyscyplinarnych „do czasu wyjaśnienia przez TSUE statusu osób powołanych na urząd sędziego w Izbie Dyscyplinarnej". Naruszył tym zasadę apolityczności sędziów.

Zastępca rzecznika zwrócił się do prezesa Izby Dyscyplinarnej SN o wyznaczenie sądu dyscyplinarnego do rozpoznania sprawy w pierwszej instancji. Prowadzący postępowanie dyscyplinarne rozważy złożenie wniosku do sądu dyscyplinarnego o zawieszenie obwinionego sędziego w czynnościach służbowych z obniżeniem jego wynagrodzenia na czas zawieszenia.

Nie mniejsze emocje budzi druga sprawa, czyli rezygnacje z pełnionych funkcji. Złożyli je wiceprezesi Sądu Rejonowego w Olsztynie – sędzia Anna Szczepańska i sędzia Krzysztof Krygielski. Obie rezygnacje trafiły do Macieja Nawackiego, prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie.

Prezes Nawacki uważa, że wiceprezesi odeszli, bo nie chcieli brać udziału w nagonce na niego. Takiemu powodowi zaprzeczył wymownie wiceprezes Krygielski: „Nie jest prawdą, że rezygnuję, bo nie chcę brać udziału w nagonce na prezesa" – wyjaśnił.

Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik olsztyńskiego Sądu Okręgowego, tłumaczył „Rzeczpospolitej", że sędziowie nie podali przyczyny swoich decyzji i mieli do tego prawo.

Jak się nam nieoficjalnie udało ustalić, rezygnacja ma związek z poniedziałkowymi uchwałami Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Okręgu Olsztyńskiego. Sędziowie wezwali w nich m.in. do rezygnacji z funkcji prezesa sądu Macieja Nawackiego (członka Krajowej Rady Sądownictwa).

Zażądali także przywrócenia niezależnego od wpływu polityków Trybunału Konstytucyjnego, wprowadzenia zgodnej z konstytucją sędziowskiej reprezentacji w Krajowej Radzie Sądownictwa, uchylenia skrajnie upolitycznionego systemu dyscyplinowania sędziów, wprowadzenia demokratycznego systemu wyboru władz sądów bez udziału czynnika politycznego, natychmiastowego odwołania rzeczników dyscyplinarnych Piotra Schaba, Michała Lasoty i Przemysława Radzika.

W sprawie decyzji wiceprezesów głos zabrać musi jeszcze minister sprawiedliwości.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA