fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędzia w procesie Wałęsa - Kaczyński oskarżana o stronniczość

Fotorzepa/Roman Bosiacki
Sędzia Weronika Klawonn, która rozstrzyga. w procesie Wałęsa - Kaczyński zdaniem rzecznika resortu sprawiedliwości nie jest bezstronna i sprzyja Wałęsie. Wszystko za sprawą koszulki z napisem "konsTYtucJA", jaką miała na pamiątkowym zdjęciu. Taką samą założył do sądu były prezydent. Słowa rzecznika można uznać za wpływanie na wyrok sądu, więc natychmiast powinna zareagować KRS - pisze Onet.pl.

- Dopóki do KRS nie wpłynie oficjalna skarga na słowa rzecznika Ministerstwa Sprawiedliwości, Rada nie ma możliwości podjęcia żadnej decyzji - mówi nam rzecznik KRS.

Czytaj także: Czy koszulki z napisem "Konstytucja" na pomnikach to przestępstwo? Policja niejednomyślna

- Jak podkreśla, sędziowie powinni "zachować umiar i powściągliwość" a koszulki z napisem "konsTYtycJA" jednoznacznie, według rzecznika KRS kojarzą się z przeciwnikami rządu.

- Były rzecznik Rady - odwołanej w trakcie kadencji - sędzia Waldemar Żurek wprost mówi, że w takich przypadkach KRS powinna reagować od razu.

- Sąd Okręgowy w Gdańsku nie zamierza w tej sprawie zabierać głosu do czasu aż sprawa Kaczyński vs Wałęsa zostanie rozstrzygnięta.

- To jest personalny atak na sędziego, tu nie można czekać, trzeba działać natychmiast - podkreśla sędzia Żurek. Zaś KRS informuje nas, że hejtem wobec sędzi Klawonn na prawicowych portalach zająć może się najwcześniej 4 grudnia, na posiedzeniu Rady - a i to tylko wtedy, gdy ktoś oficjalnie zgłosi taki wniosek. Tak wygląda sytuacja po tym, jak w Sądzie Okręgowym w Gdańsku doszło do głośnej rozprawy, w której zeznawał tak pozywający Jarosław Kaczyński, jak pozwany Lech Wałęsa. Ten ostatni w sądzie pojawił się w koszulce z napisem "konsTYtucJA", co jeszcze przed rozprawą prezes PiS skwitował... śmiechem. Teraz ta właśnie koszulka - i nie tylko ona - stała się powodem ataku środowisk prawicowych na sędzię Weronikę Klawonn, która rozstrzyga w tej sprawie.

Dowód na brak bezstronności? Koszulka

Po czwartkowej rozprawie w gdańskim SO, prawicowi dziennikarze oraz internauci aktywni na prawicowych forach nie ustają w atakach na sędzię Klawonn. Powód? Zbyt mała asertywność podczas procesu oraz zgoda na to, by Lech Wałęsa nie kontynuował wyjaśnień dotyczących jego słów na temat katastrofy smoleńskiej. Kiedy były przywódca "Solidarności" i były prezydent oświadczył, że nie odpowie na żadne kolejne pytanie dotyczące Smoleńska, sąd to zaakceptował - bo innego wyjścia nie miał.

Rzecz skomentował na antenie Polskiego Radia 24 rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Jan Kanthak. - Takie procesy udowadniają tylko potrzebę głębokiej reformy wymiaru sprawiedliwości - mówił. Zarzucił też sędzi Klawonn brak bezstronności. A wszystko z powodu koszulki z napisem "konsTYtucJA", jaką miał na sobie Lech Wałęsa. W podobnej koszulce dwa tygodnie temu sfotografowała się sędzia Klawonn oraz wielu innych sędziów gdańskiego Sądu Okręgowego, gdy robiono pamiątkową fotografię z okazji stulecia odzyskania niepodległości. Podobne zdjęcia - w analogicznych koszulkach - zrobili sobie sędziowie z całej Polski.

Tyle że zdaniem rzecznika Ministerstwa Sprawiedliwości takie zdjęcie może być dowodem na to, że sędzia Klawonn sprzyja jednej ze stron postępowania. - Jeżeli sędzia ma tę samą koszulkę, w której przyszedł pozwany, i jeśli sędzia swoim późniejszym zachowaniem pokazuje jakieś faworyzowanie strony pozwanej, to mamy pewne wątpliwości - mówił w Polskim Radiu 24 Kanthak. - Sądzę, że strona powoda, czyli prezesa Jarosław Kaczyńskiego, a dokładnie jego pełnomocnik mógłby podnieść, że ze względu na brak bezstronności, sędziego można by wyłączyć z procesu.

Jak miałby być tego powód? Tu rzecznik resortu sprawiedliwości odwołał się właśnie do zdjęcia sędzi Klawonn w koszulce z napisem "konsTYtucJA".

W rozmowie z Onetem rzecznik resortu sprawiedliwości nie zamierza wycofywać się z żadnego ze stwierdzeń, jakie padły na antenie Polskiego Radia. - Faktem jest, że konkretny znak graficzny, jakim jest napis "konsTYtucJA" kojarzy się jednoznacznie z przeciwnikami obecnego rządu - mówi Onetowi Kanthak. - Więc ta zbieżność koszulek pani sędzi oraz pozwanego Lecha Wałęsy nie może być pominięta milczeniem - podkreśla. - A ja i tak zachowałem daleko idący umiar w ocenie tego rodzaju zachowań - dodaje Kanthak.

W ocenę sędzi Klawonn włączyły się prawicowe fora - i to bez pardonu. O sędzi pisano, że to "lewaczka", "kodziara", że powinna "won" oraz, że "sądy trzeba zaorać". Nikt z rządzących na te ataki nie zareagował. Więcej, rzeczniczka PiS i wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek stwierdziła, że sędzia Klawonn powinna być wyłączona z procesu. Tyle że pełnomocnik prezesa PiS takiego wniosku nie złożył.

Kto zareagować powinien? Zgodnie z ustawą - KRS, jednak Rada umywa ręce

W sytuacji, gdy na temat sędzi sądzącej w konkretnej sprawie wypowiada się rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości, można uznać to za próbę wpływania na rozstrzygnięcie sądu. W tej sytuacji natychmiast powinna zareagować Krajowa Rada Sądownictwa, która - zgodnie z konstytucją - stać ma na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. - Sprawy takich ataków muszą spotkać się z szybką reakcją, by dodatkowo nie nakręcać fali nienawiści wobec sędzi - mówi Onetowi rzecznik poprzedniej KRS (odwołanej w trakcie kadencji - red.) sędzia Waldemar Żurek. Jednak Rada na razie snie zamierza się spieszyć.

- My nijak mamy się do polityków, ani do obywateli i nie możemy wpływać ani reagować wprost na ich wypowiedzi - mówi nam rzecznik nowej KRS, sędzia Maciej Mitera. - Owszem, w sytuacji takiego nagromadzenia emocji wokól konkretnego sędziego ja też czuję, że coś może być "nie tak" ale nie możemy reagować ad hoc - podkreśla.

Jak wyjaśnia rzecznik KRS - której ustawowym zadaniem jest stanie na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów - pierwsze decyzje, jakie podjąć może Rada zapaść mogą najwcześniej na początku grudnia. - I to tylko wtedy, gdy ktoś złoży do nas, do KRS jakieś zawiadomienie lub wniosek dotyczący sędzi Klawonn - mówi sędzia Mitera. - Tak sami z siebie nie bardzo możemy cokolwiek zrobić.

Co ze słowami rzecznika Ministerstwa Sprawiedliwości?

Rzecznik KRS podkreśla, że - choć nie akceptuje ani wulgaryzmów, ani przejawów nienawiści jakie pojawiają się w sieci - nie może pominąć skojarzeń, jakie wiążą się z konkretną koszulką z "konsTYtucJą", jaką dwa tygodnie temu założyła sędzia Klawonn oraz - w czwartek - Lech Wałęsa. - Graficzne logo tego napisu nierozerwalnie kojarzy się z grupami, które nie zgadzają się z polityką rządu w sferze sądownictwa - mówi sędzia Mitera. - Dlatego ja apelowałem do sędziów o powściągliwość, jeśli o te koszulki chodzi - podkreśla.

- Ja wierzę, że Temida ma oczy zasłonięte ale jako "adwokat diabła" przedstawię pewną, hipotetyczną sytuację. Czy gdyby na boisku sportowym pojawił się zawodnik "Lech", w żółtej koszulce danej drużyny i drugi zawodnik "Jarosław" w koszulce niebieskiej, a wcześniej sędzia chodziłby w koszulce żółtej, to czy sympatycy zawodnika "Jarosława" mogliby mieć wątpliwości co do jego bezstronności? Moim zdaniem, mogliby - mówi sędzia Mitera.

Jak dodaje, owa sławetna koszulka z "konsTYtucJĄ" jest właśnie powodem, dla którego ktoś może łączyć sędzię Klawonn z jedną - a nie drugą stroną procesu. - Każda manifestacja poglądów przez sędziego może rodzić takie reakcje, tym bardziej, że ta sprawa "rozgrzała" całe społeczeństwo - mój rzecznik Krajowej Rady. Jak podkreśla, Rada musi zająć stanowisko jeśli jest jakiś atak na niezależność sądów i niezawisłość sędziów. W tym jednak przypadku - przypadku sędzi Klawonn - KRS będzie czekać na ewentualne zawiadomienie o potencjalnych naciskach na gdański sąd. Informacje i ataki, jakie dotąd się pojawiły nie są - według sędziego Mitery - wystarczające, by KRS podjęła jakieś ekstraordynaryjne działania. Najbliższe posiedzenie Rady zaplanowano na 4 grudnia - na dwa dni przed wyrokiem w sprawie Kaczyński vs Wałęsa.

Były rzecznik odwołanej KRS: personalny atak na sędziego, reakcja powinna być "na wczoraj"

O stanowisko nowej KRS zapytaliśmy rzecznika poprzedniej Rady, sędziego Waldemara Żurka. Ten powiedział nam wprost, że w takiej sytuacji Krajowa Rada powinna zareagować natychmiast. - Mamy do czynienia z personalnym atakiem na sędzię Klawonn, która jest w trakcie orzekania w danej sprawie. Dlatego reakcja Rady powinna być maksymalnie pilna - podkreśla sędzia Żurek. - Zawsze tak było, i nie potrzeba do tego żadnego posiedzenia całej KRS ani decyzji kolegialnych. Przecież ludzie mają telefony, można się porozumieć - mówi. - Nie trzeba aż czekać do formalnego posiedzenia - podkreśla.

Jak wyjaśnia były rzecznik KRS, zadaniem Rady jest stanie na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. - Taki obowiązek nakłada na KRS konstytucja i ustawa, a jeśli jakiś sędzia jest bezpodstawnie atakowany, to Rada musi go bronić. Już, od ręki a nie "zgodnie z porządkiem posiedzeń" - mówi sędzia Żurek.

"Ewidentna próba wpłynięcia na orzeczenie sądu. A zarzuty - >>tekstylne<<"

W ocenie sędziego, słowa rzecznika Ministerstwa Sprawiedliwości mogą być uznane za ewidentną próbę wpływania na wyrok sądu. - To są głosy władzy wykonawczej i ustawodawczej, które jednoznacznie krytykują danego sędziego, który ma sprawę rozstrzygnąć - mówi były rzecznik KRS. - A ta argumentacja rzecznika resortu dotycząca koszulek z "konsTYtucJĄ", argumentacja, powiedziałbym "tekstylna" nijak ma się do stanu faktycznego. Bo koszulki broniące konstytucji zakładają dziś w Polsce niemal wszyscy - podkreśla sędzia Żurek. - Zaś jeśli takie zarzuty wysuwa rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości, to ja nie wiem, jak je traktować - mówi - Bo równie dobrze ja mógłbym zapytać pozwanego, jakim samochodem przyjechał do sądu. I jeśli ja przyjechałem autem takiej samej marki, to teoretycznie - w myśl tej argumentacji rzecznika Ministerstwa - ja powinienem się ze sprawy wyłączyć, bo sprzyjam pozwanemu. No, nie wiem jak to określić - mówi sędzia Żurek.

Były rzecznik KRS przypomina, że - jeśli chodzi o inkryminowane koszulki - nakaz obrony konstytucji dotyczy zwłaszcza sędziów, bo ten obowiązek nakłada na nich tak przyrzeczenie, jak ustawa zasadnicza. - I dziwię się, że sędzia Mitera, obecny rzecznik KRS porównuje ten napis z koszulką klubu piłkarskiego. Cóż, może sam powinien taką koszulkę założyć, może wtedy zrozumiałby, na czym polega obrona konstytucji w takiej właśnie formie - kwituje sędzia Żurek.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA