fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Sędziowie ws. polexitu: jesteśmy sędziami unijnymi mimo działań polityków

Adobe Stock
My, sędziowie Rzeczypospolitej Polskiej oświadczamy, że pozostaniemy sędziami unijnymi do momentu oficjalnego wyjścia Polski z Unii Europejskiej - głosi wspólne stanowisko czterech sędziowskich stowarzyszeń przyjęte w związku z działaniami Ministra Sprawiedliwości

Iustitia, Themis, Pro Familia i Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych uważają, że działania Ministra Sprawiedliwości prowadzą do nieuznawania polskich wyroków w Europie, a w konsekwencji - rozpoczęcia ścieżki POLEXITU, czyli podważenie członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Wymownym tego przykładem ma być ich zdaniem  decyzja Zbigniewa Ziobry o skierowaniu do kontroli Trybunału Konstytucyjnego części przepisów Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

Oświadczyli też, że mimo działań polityków, nadal będą orzekać zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym tj. stosować bezpośrednio Konstytucję i wiążące Polskę umowy międzynarodowe.

"Przestrzegamy polityków przed dalszymi działaniami zmierzającymi do krachu systemu prawnego w Polsce, jak i olbrzymich strat gospodarczych i społecznych po uruchomieniu ścieżki POLEXITU. Odbywający się dziś szczyt UE-Wielka Brytania powinien być przestrogą dla tych, którzy chcą pójść tą drogą. Każda decyzja polityków w tym zakresie dotknie wszystkich obywateli" - napisali sędziowie.

Zapewniają, że sędziowie polscy do końca będą stać na straży praw obywatelskich, mimo wypowiedzi, które dziś padły pod ich adresem z ust Ministra Sprawiedliwości.

"Jeśli nowy standard debaty publicznej wygląda tak, że osoby interpretujące prawo i praworządność inaczej niż politycy, nazywane są sektą i kastą, to wyrażamy nasze głębokie zaniepokojenie dalszym rozwojem sytuacji w Polsce. Zarazem obawiamy się, czy w coraz większym stopniu upolityczniony wymiar sprawiedliwości będzie w stanie zapewnić skuteczną ochronę praw i wolności obywatelskich." - czytamy w stanowisku.

Przypomnijmy, że dziś w Krakowie Zbigniew Ziobro odniósł się do decyzji Sądu Najwyższego o niedopuszczalności wycofania przez ZUS zażalenia, które było przyczyną wystosowania przez skład SN pytania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jego zdaniem sędziowie SN przekroczyli swoje uprawnienia, bo jeżeli strona, która zainicjowała spór, wycofuje sprawę z sądu, to sprawa podlega umorzeniu.

- Tak zawsze było i wszędzie w cywilizowanym świecie tak się dzieje - mówił Ziobro. - Jeżeli sąd nie chce umarzać, bo chce załatwiać jakieś swoje sprawy, to działa na szkodę tych stron. To jest przekroczenie uprawnień przez tych sędziów, jeśli tak jest, bo ja w to nie wierzę dalej. Jeśli coś takiego mogło się wydarzyć, to jest sytuacja bez precedensu, brak poszanowania przez sąd dla prawa stron kształtowania swoich stosunków prawnych - mówił minister sprawiedliwości.

- Takie rzeczy działy się w państwach totalitarnych, że sądy wbrew woli osób zainteresowanych prowadziły sprawy, a nawet tam zachowywano jakieś pozory, bo nie słyszałem, żeby w PRL-u takie rzeczy były - dodał Ziobro.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA