fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Status nowych sędziów SN przedmiotem pytania prejudycjalnego Sądu Apelacyjnego w Krakowie do TSUE

Fotolia.com
Czy nowi sędziowie SN są sędziami w rozumieniu prawa unijnego - takie pytanie prejudycjalne postanowił wczoraj zadać Trybunałowi Unii Europejskiej Sąd Apelacyjny w Krakowie.

Sąd ten ponownie rozpoznaje sprawę o zadośćuczynienie i przeprosiny od szpitala i jego kierownictwa za naruszenie dóbr osobistych pacjentki. Pierwszy wyrok, oddalający apelację powódki, został uchylony przez Sąd Najwyższy w wyniku kasacji (wyrok z 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 89/17).

W składzie orzekającym SN zasiadało troje sędziów powołanych przez prezydenta Andrzeja Dudę 10 października 2018 r.  na skutek konkursu przeprowadzonego przez Krajową Radę Sądownictwa, a zainicjowanego obwieszczeniem Prezydenta RP z 24 maja 2018 r. o wolnych stanowiskach sędziowskich wydanym bez kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Kandydaci do SN, których KRS w konkursie odrzuciła, zaskarżyli  do Naczelnego Sądu Administracyjnego jej uchwałę z wnioskiem o powołanie rywali na sędziów SN. W ramach zabezpieczenia NSA wstrzymał wykonanie uchwały KRS uznając, że procedura wyłaniania nowych sędziów SN wymaga dokładnego zbadania. Mimo to prezydent wręczył akty powołania, także B.J., M.K. i J.M.–K. (to dwoje sędziów Sądów Okręgowych i jeden radca prawny), którzy rozpatrywali kasację. 

Czytaj też: Sąd Najwyższy pyta TSUE o status 37 nowych sędziów

Sąd Apelacyjny w Krakowie zauważa we wniosku do TSUE, że problem zgodności z prawem i skuteczności powołania sędziów Sądu Najwyższego w takim trybie wciąż budzi wątpliwości. Powołują się też na opinię Rzecznika Generalnego TSUE, z  czerwca 2019 r., z której wynika m.in., że sędziowie wybrani przez organ krajowy, mający stać na straży niezależności sądów (Krajowa Rada Sądownictwa), który z uwagi na ustrojowy model jego ukształtowania oraz sposób działania nie daje rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej, nie spełniają unijnych wymogów niezawisłości sędziowskiej. Jednocześnie jednak w prawie polskim nie ma odrębnej procedury, w ramach której możliwe byłoby podważenie mandatu sędziowskiego, który dana osoba uzyskała w wyniku wręczenia jej nominacji przez Prezydenta RP.

- Skutki powołania do pełnienia urzędu sędziów Sądu Najwyższego przez B.J., M.K. i J.M.–K. będą miały istotne znaczenie dla oceny, czy sąd w składzie złożonym z tych osób jest sądem zapewniającym skuteczną ochronę prawną w rozumieniu art. 19 ust.1 akapit drugi Traktatu o Unii Europejskiej - uważa Sąd Apelacyjny w Krakowie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA