O sprawie informuje RMF24. Powołany w 2018 r. na sędziego Izby Cywilnej SN Kamil Zaradkiewicz wydał jednoosobowo postanowienie, które może wstrząsnąć całym polskim wymiarem sprawiedliwości - uważa portal.
Chodzi o pytania skierowane do Trybunału Konstytucyjnego, który orzekając dwa lata temu w sprawie K 5/17 uznał za niezgodne z konstytucją obowiązujące wówczas od 2000 r. przepisy o KRS, które różnicowały kadencje sędziów – członków KRS. Upływały one w różnych okresach. Trybunał stwierdził m.in. że kadencyjność wybieranych członków Krajowej Rady Sądownictwa musi być ujęta łącznie, bo tylko takie jej rozumienie pozostaje w zgodzie z Konstytucją.
Czytaj też:
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego ws. wyboru członków KRS
Trybunał postawił kropkę nad i - komentarz Agaty Łukaszewicz
Stanowisko KRS ws. wyroku Trybunału Konstytucyjnego
Stanowisko sędziów ws. wniosku KRS do Trybunału Konstytucyjnego
Na podstawie tamtego wyroku TK z czerwca 2017 r. sędzia Zaradkiewicz pyta teraz Trybunał, czy sędziowie powołani dzięki uchwałom tak sformowanej KRS na urzędy mogą w ogóle orzekać, czy ich wyroki można uznawać za wiążące i czy ważne są toczące się postępowania z udziałem tych sędziów. Chce wiedzieć także, czy zgodne z konstytucją jest sprawowanie przez takie osoby funkcji organu Sądu Najwyższego, np. prezesa, i wykonywanie przez nie obowiązków - np. przydzielania spraw i wyznaczania składów orzekających w SN.
Jeśli Trybunał Konstytucyjny podzieliłby zastrzeżenia sędziego Zaradkiewicza pod znakiem zapytania stanęłyby wszystkie rekomendacje "starej" KRS na stanowiska sędziów, jakie zostały wydane w latach 2000-2017.
- To oznaczałoby trudny do opisania chaos w polskim sądownictwie, od najniższego do najwyższego szczebla - uważa RMF24. - Podważeniu uległyby uprawnienia orzecznicze kilku tysięcy, a więc około jednej trzeciej, a być może nawet połowy sędziów orzekających dziś w Polsce, we wszystkich instancjach. Rewizji powinny zatem ulec także wszystkie wyroki, wydane przez składy sędziowskie z ich udziałem. Chodzi więc o miliony wydanych przez nich wyroków.
Sędzia Zaradkiewicz poprosił też Trybunał o zabezpieczenie, czyli zablokowanie postępowań w sprawie uchwał "nowej" Krajowej Rady Sadownictwa - takich jak ta, dzięki której sam został sędzią Sądu Najwyższego.