fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Rząd liczy na wsparcie TK kontra TSUE

Adobe Stock
Premier Mateusz Morawiecki złożył w poniedziałek wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie kwestii wyższości polskiej konstytucji nad prawem unijnym.

Taki ruch PiS i premier zapowiedzieli 2 marca po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który orzekł, że kolejne zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa, w większości z nominacji PiS, mogą naruszać prawo unijne i jeśli polski sąd to stwierdzi, może pominąć je przy ocenie wniosków nominacyjnych KRS na sędziów.

Według opozycji i przedstawicieli sędziów kwestionujących pisowskie zmiany w sądownictwie, zwłaszcza tych radykalniejszych, wyrok TSUE może posłużyć do weryfikacji powołań tzw. nowych sędziów. PiS twierdzi zaś, że kwestie sądownictwa to sprawa wewnętrzna Polski.

Wniosek premiera zmierza do tego, aby Trybunał Konstytucyjny kompleksowo rozstrzygnął pojawiające się kolizje norm prawa europejskiego z Konstytucją RP na korzyść nadrzędności ustawy zasadniczej. Obóz rządowy tak uważa, a w ostatnim wyroku TSUE doszło, w jego ocenie, do przekroczenia kompetencji przez Trybunał Sprawiedliwości UE, polegającego na stwierdzeniu wyższości prawa europejskiego nad Konstytucją RP.

Dodajmy, że wielu polskich sędziów i prawników nie ma wątpliwości, iż pierwsze jest prawo unijne, chociaż TK, jeszcze w starym składzie, przewidział od tej zasady wyjątki, ale i konsekwencje korzystania z nich.

PiS nie pierwszy raz występuje do TK o prawne wsparcie. Tak było np. z uchwałą trzech starych izb SN dopuszczającą swego rodzaju weryfikację nowych sędziów, którą TK uznał za niekonstytucyjną.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA