fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje sądy na koronawirusa

Adobe Stock
Ministerstwo Sprawiedliwości ma pomysł, jak wyjść z impasu. Co zostanie z propozycji, dowiemy się pod koniec tygodnia - po głosowaniu w Sejmie.

Projekt zmian w ustawach sądowych właśnie trafił do Ministerstwa Rozwoju. Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje w nim przepisy szczególne na najbliższe dni i tygodnie. Co takiego? Możliwość przekazywania między sądami najbardziej pilnych zadań, uproszczone delegowanie sędziów tam, gdzie są największe potrzeby kadrowe, wstrzymywanie i zawieszanie biegu terminów procesowych w wielu sprawach. Chodzi m.in. o zagwarantowanie rozpoznania w sądach spraw pilnych, które nie mogą czekać. Musi być to możliwe i wtedy, gdy sąd w danej miejscowości będzie na pewien czas zamknięty, np. w razie konieczności poddania kwarantannie sędziów, asesorów sądowych lub pracowników sądu.

Nowela szczegółowo określa rodzaj spraw, które uznaje się za pilne. Są to m.in. sprawy dotyczące nieletnich, przemocy w rodzinie czy o tymczasowe aresztowanie. W tej kategorii ma się też znaleźć zażalenie na tymczasowe aresztowanie.

Czytaj też:

Koronawirus: oszczędzają sędziów i pracowników

Koronawirus: zamknięty budynek sądu w Katowicach

Projekt zakłada również uregulowanie biegu terminów procesowych i materialnoprawnych oraz kształt niektórych stosunków prawnych w okresie zagrożenia epidemicznego. Przewiduje wstrzymanie nierozpoczętego i zawieszenie rozpoczętego biegu: terminów przewidzianych przepisami prawa cywilnego, od których zachowania jest uzależnione udzielenie ochrony prawnej przed sądem; terminów przedawnienia karalności czynu oraz przedawnienia wykonania kary w sprawach o przestępstwa, przestępstwa i wykroczenia skarbowe oraz w sprawach o wykroczenia; terminów procesowych i sądowych w postępowaniach sądowych, w tym sądowoadministracyjnych, postępowaniach egzekucyjnych, karnych, karnoskarbowych, w sprawach o wykroczenia, administracyjnych, egzekucyjnych w administracji i terminów w innych postępowaniach prowadzonych na podstawie ustawy.

Co o tych propozycjach mówią prawnicy?

– Chybione są propozycje zakładające przenoszenie określonych kategorii spraw pilnych pomiędzy sądami. To poważne przedsięwzięcie logistyczne. Trzeba zaewidencjonować sprawy, które się przekazuje, spakować akta, przewieźć je do innego sądu, ponownie nadać sygnatury, wysłać zawiadomienia, że sprawy zostały przekazane do innego ośrodka, powiadomić o terminach i oczywiście dać sędziemu czas na zapoznanie się ze sprawami. Takie operacje tylko opóźnią rozpoznanie spraw o charakterze pilnym – uważa adwokat Rafał Dębowski, sekretarz NRA.

Jego zdaniem niezrozumiała jest również propozycja, by nowy sąd rozpoznawał sprawę przez całą instancję – nawet gdy epidemia minie.

O wprowadzenie rozwiązań dotyczących zawieszenia z mocy prawa terminów apelowało środowisko radców prawnych.

– Cieszymy się, że rząd uwzględnił te postulaty – mówi prof. dr hab. Rafał Stankiewicz, kierownik radcowskiego Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji. – Projekt wprowadza rozwiązania o bezprecedensowym charakterze, jednak wymuszone obecną sytuacją i nieprzewidywalnością jej rozwoju. Już teraz mamy do czynienia ze znacznym ograniczeniem pracy sądów, odraczaniem terminów rozpraw, brakiem dostępu do akt sądowych dla pełnomocników i stron postępowania. Pracę ograniczają organy prokuratury oraz administracja publiczna.

– Projekt przewiduje możliwość stosowania systemu dozoru elektronicznego w stosunku do sprawców, skazanych na karę nieprzekraczającą roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Obecnie granica ta wynosi rok. Umożliwia to znaczne poszerzenie liczby skazanych odbywających karę pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego, co jest krokiem w dobrym kierunku i powinien obowiązywać nie tylko w czasach epidemii – ocenia adw. Zbigniew Krüger.

Etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA