Najnowsze badanie dotyczące lodowców Antarktydy opublikowano 8 maja w czasopiśmie „The Cryosphere”. Wyniki analizy są efektem pracy naukowców z Uniwersytetu w Leeds w Wielkiej Brytanii. 

Jak obliczyć prędkość lodowca?

Badacze z University of Leeds wzięli na celownik jedne z najszybciej „zmieniających się” lodowców w zachodniej części Antarktydy. Mowa o lodowcach Kohler, Pope i Smith, znajdujących się powyżej szelfów lodowych Dotson i Crosson. Badaniem objęto również m.in. strumienie lodu spływające z lodowców Haynes, Vane i Horall. Ogółem analiza dotyczyła prędkości, kierunku i dynamiki przepływu łącznie ośmiu strumieni lodowych w zachodniej Antarktydzie.

Na potrzeby badania przeprowadzono analizę nowych zdjęć satelitarnych wysokiej rozdzielczości, wykonanych przez satelitę Sentinel-1 (bliźniacze satelity Sentinel-1A i Sentinel-1B). Analizie poddano również wcześniej wykonane zdjęcia satelitarne lodowców, pochodzące z lat 2005-2022. Eksperci postanowili sprawdzić, jak w danym okresie zmieniała się prędkość strumieni lodu, które spływają z badanych lodowców do szelfów lodowych Crosson i Dotson.

Czytaj więcej

Skąd się wzięło złoto? Naukowcy odkryli potencjalne źródło

Aby obliczyć prędkość lodu korzystano z techniki śledzącej przemieszczanie widocznych cech lodowców np. szczelin lub rozpadlin. W analizie korzystano również z danych misji CryoSat ESA, badającej tempo przerzedzania się lodu.

Antarktyczna „kradzież”. Czym zasila się najszybszy lodowiec?

Wyniki analizy ujawniły zaskakujący proces, a raczej nietypową szybkość już znanego zjawiska. Odkryto, że siedem z ośmiu badanych strumieni w rejonie Pope-Smith-Kohler przyspieszyło tempo przepływu. Zebrane dane ujawniły m.in., że:

  • wszystkie z badanych lodowców przyspieszyły swą prędkość średnio o 51 proc. od 2005 roku,
  • w 2022 r. sześć z badanych strumieni osiągnęło średnią prędkość ponad 700 metrów rocznie,
  • od 2005 r. do 2022 r. prędkość strumieni lodu z lodowców Kohler East i Smith West wzrastała rocznie średnio o ok. 32 metry.

Czytaj więcej

Agencje kosmiczne ostrzegają: Fragment radzieckiej sondy może uderzyć w Ziemię za kilka dni

Wyniki analizy pokazały także, że najszybciej płynący strumień, pochodzący z lodowca Kohler East, wysysa lód od wolniej płynącego lodowca Kohler West. Badacze nazwali ten proces „piractwem lodowym”.  – (...) przepływ lodu jest przekierowywany z jednego lodowca do drugiego, a przyspieszający lodowiec zasadniczo kradnie lód swojemu zwalniającemu sąsiadowi – wyjaśnia główna autorka badania dr Heather Selley.

Badaczy zaskoczyła i zaniepokoiła także szybkość opisanego zjawiska. Dotychczas uważano, że podobny proces odbywa się powoli i zachodzi w długim przedziale czasowym. Dane satelitarne ujawniły jednak, że w przypadku badanych lodowców proces ten odbył się w ciągu zaledwie 18 lat.

Topnienie pokrywy lodowej. Postęp cofania się linii uziemienia

Autorzy analizy wiążą opisane zjawisko z postępującymi zmianami klimatycznymi. Badany rejon Antarktydy cechuje się najwyżej odnotowanymi wskaźnikami cofania się tzw. linii uziemienia. Jest to punkt, w którym lodowiec zaczyna się unosić z dna morskiego i stopniowo przechodzi w pływającą, szelfową pokrywę. Cofanie się linii uziemienia wiąże się z jeszcze szybszym zasilaniem oceanu przez topniejące pokrywy lodowe. Autorzy publikacji mają nadzieję, że zaobserwowany proces „przekierowania przepływu lodu” pozwoli lepiej zrozumieć dynamikę zjawisk zachodzących w topniejących lodowcach.