fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Doręczenia orzeczeń i pism procesowych to poważna sprawa

Rozprawa w sądzie
Fotorzepa / Michał Walczak
Sprawa doręczenia orzeczeń i pism procesowych jest zbyt poważna, aby rozwiązywać ją jednym kliknięciem

Rozlała mi się kawa i oddałem laptopa do naprawy, tylko tam mam dostateczną ochronę antywirusową – to raz. Dostawca internetu miał problemy – to dwa. Nie czekałem, rozpocząłem zaplanowany urlop w miejscu bez internetu. Tak myślałem. Jednak był. Zalogowałem się po pięciu dniach z leśniczówki obok. Dostałem prośbę o komentarz do ostatnich projektów zmian w k.p.c., dotyczących doręczeń elektronicznych. Przeziębiony, korzystając z maski i uprzejmości nieznajomego, piszę. A za oknem wichura.

Pomysł uznania za doręczone m.in. orzeczeń i pism procesowych z dniem roboczym następującym po dniu wprowadzenia tychże do środka komunikacji elektronicznej uważam za chybiony. To zła propozycja, że samo wysłanie takiej wiadomości i uwidocznienie jej na skrzynce poczty elektronicznej adresata powodować ma skutek prawidłowego doręczenia.

Czytaj także: Za doręczenia pism odpowiada sąd

Nie chcę patrzeć na sprawę z perspektywy możliwej niezgodności z konsty...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA