Reklama

Zandberg o homilii abp. Jędraszewskiego: Słowa nie są niewinne

Mówienie o ludziach jako o zarazie to przekroczenie granicy i za tą granicą jest przemoc - mówił w TVN24 lider partii Razem Adrian Zandberg o homilii, którą abp Jędraszewski wygłosił podczas mszy z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
Zandberg o homilii abp. Jędraszewskiego: Słowa nie są niewinne

Foto: Fotorzepa/ Jakub Mikulski

amk

W homilii, podczas mszy w Bazylice Mariackiej 1 sierpnia, abp Marek Jędraszewski mówił m.in.: - Czerwona zaraza już po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły (...). Nie czerwona, ale tęczowa.

Słowa hierarchy odbiły się szerokim echem. W TVN24 skomentował je lider Razem Adrian Zandberg.

Stwierdził, że język, jakim posłużył się arcybiskup, mówiąc o ludziach jako o zarazie czy robactwie to język używany na początku XX wieku przez "paskudny reżim", który wyrządził bardzo dużo złego.

Według lidera Razem jest to język, którego nie powinien używać nikt, kto uczestniczy w życiu publicznym. - Słowa nie są niewinne - ostrzegł Zandberg.

Dodał, że takie słowa jak te wypowiedziane przez arcybiskupa Jędraszewskiego trafiają do ludzi w kościele, potem do mediów, a potem przeradzają się w czyny, co można było zaobserwować w Białymstoku.

Reklama
Reklama

- Mówienie o ludziach jako o zarazie to przekroczenie granicy i za tą granicą jest przemoc - mówił Zandberg.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Polityka
Sondaż „Rzeczpospolitej”: KO wygrywa, ale wyraźną większość ma prawica
rozmowa
Karolina Zioło-Pużuk: W pięć lat Polska może osiągnąć średnią finansowania nauki w UE
Polityka
Donald Tusk o ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu: Samoloty są w gotowości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama