fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Bułgaria: Nielegalne przeszczepy nerek. Używano fałszywych tożsamości

PAP/EPA
Bułgarska oddział policji ds. przestępczości zorganizowanej prowadzi dochodzenie w sprawie 14 nielegalnych przeszczepów nerek. Narządy miały trafiać do obcokrajowców.

- Wstępne dane wskazują na rażące naruszenia prawa i dobrej praktyki medycznej - powiedział dziennikarzom minister spraw wewnętrznych Bojko Raszkow. - Osoby winne muszą zostać zidentyfikowane i postawione przed sądem i oskarżone - dodał.

Bułgaria, najbiedniejszy kraj Unii Europejskiej, od lat jest krytykowana przez Brukselę za brak skutecznej walki z przestępczością zorganizowaną i korupcją.

Śledztwo zostało wszczęte po tym, jak minister zdrowia Stojczo Kacarow powiedział, że istnieją powody, aby sądzić, że przynajmniej w przypadku niektórych przeszczepów przeprowadzonych między 2019 a kwietniem 2021 r. w szpitalu w Sofii, biorcy używali fałszywych tożsamości i dokumentów, aby udowodnić swoje relacje z dawcami.

We wszystkich 14 przypadkach młodzi ludzie z Mołdawii i Ukrainy zostali przedstawieni jako krewni biorców nerek m.in. z Izraela, Niemiec i Omanu - powiedział Kacarow. Zgodnie z bułgarskim prawem, przeszczep narządów od żywego dawcy jest dozwolony tylko wtedy, gdy istnieje powiązanie rodzinne.

Kacarow powiedział, że kontrole tożsamości niektórych biorców w odpowiednich ambasadach wykazały, że nie byli oni spokrewnieni, co było wiadome od końca 2020 roku, ale nic nie zostało zrobione do czasu przejęcia przez nowy rząd tymczasowy.

Kontrole przeprowadzono po zawiadomieniu Interpolu na początku 2020 roku o nowej działalności przestępczości zorganizowanej obejmującej handel organami poprzez fałszywą dokumentację i fałszywe oświadczenia o powiązaniach rodzinnych.

Państwowy szpital Lozenetz zaprzeczył wszelkim wykroczeniom, twierdząc, że postępował zgodnie z protokołem i zgodził się na przeprowadzenie operacji po otrzymaniu niezbędnych dokumentów

Kacarow na początku czerwca zwolnił dyrektora szpitala w związku z tymi operacjami oraz innymi niedociągnięciami 

Rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych odmówił podania szczegółów śledztwa, ale powiedział, że obejmie ono urzędników szpitala, biorców, darczyńców, a także pośredników, którzy zorganizowali operacje.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA