fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Dzień pizzy: sięga po nią 96 proc. Polaków

Fotolia
Pizzę jada aż 96 proc. Polaków. Ciągle rządzą pizzerie, ale w przyszłości możemy częściej sięgać po nią - w sklepach. Polska firma przygotowała indeks pizzy – Jelenia Góra pobiła w nim Warszawę.

Z okazji dnia pizzy – mamy garść statystyk. Praktycznie każdy Polak (96 proc.) je to najpopularniejsze włoskie danie, z czego ponad dwie trzecie osób (70 proc.) sięga po nią – w domu, nie na mieście – wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Badań Pollster. Jednak jedzenie w domu nie oznacza jeszcze samodzielnych przygotowań, na takie poświęcenie gotowy jest jedynie co piąty konsument, co dziesiąty – wybiera pizzę ze sklepu, póki co króluje pizza z dowozem do domu. W Polsce kupiliśmy w sklepach w 2017 r. 31,5 tys. ton pizzy, sprzedaż w ciągu ostatnich kilku lat rosła w tempie 6 proc. rocznie. To mało, ale patrząc z optymistycznego punktu widzenia, pokazuje spory potencjał rynku. Dla porównania, wg danych firmy Mintel, w Niemczech konsumenci kupili aż 253 tys. ton pizzy, w Hiszpanii 128 tys. ton, we Włoszech – 79 tys. ton. W sklepach wybieramy głównie pizzę mrożoną, to blisko 80 proc. oferty. - Najbardziej popularne są pizze pod marką własną sieci - mają ponad 40 proc. udziału w rynku – komentuje Marta Skrzypczyk, dyrektor Biura Analiz Makroekonomicznych Sektora Agro w Banku BGŻ BNP Paribas.

Czytaj także: Śniadania wciąż jemy w domu, ale obiadów już nie

Modę na pizzę sklepową może wspierać jej koszt, to zdecydowanie najtańsza opcja, wbrew pozorom kupienie tego przysmaku w sklepie jest, jak wyliczył bank, tańsze niż przygotowanie w domu. Za mrożoną pizzę w sklepie zapłacimy od 6 zł do 12 zł. Tymczasem przygotowanie klasycznej pizzy w domu, z dodatkiem szynki i pieczarek, to koszt 16 - 22 zł, w zależności od składników. Największy koszt to zakup sera oraz pomidorów lub przecieru pomidorowego – to połowa wydatków. Co dalej? Moda na wegetarianizm nie dotarła jeszcze na powierzchnię pizzy. Tu wciąż króluje dodatek mięsa, zwłaszcza szynki lub salami. Wegetarianie to wciąż niszowy segment dla producentów - zaledwie 14 proc. nowości pojawiających się na rynku jest bez mięsa.

Indeks pizzy

Pizza to najpopularniejsze danie na dowóz, dlatego opolska firma Stava, która rozwija usługi dowozu żywności z restauracji do domów, pokusiła się o stworzenie specjalnego – indeksu pizzy, który pokazuje, jak nasycone pizzeriami są poszczególne miasta. Pizza Index mówi ilu mieszkańców miasta przypada na jedną pizzerię. Im niższy, tym większa konkurencja na rynku pizzerii i bardziej nasycony rynek.

Mieszkańcy największy wybór pizzerii mają .... w Jeleniej Górze, tam jedna pizzeria przypada na 1600 mieszkańców, kolejne są Kielce – 2 300 mieszkańców na pizzerię. Na drugim końcu skali jest Stargard i Koszalin, tam konkurencja między pizzeriami jest najmniejsza bo jedna pizzeria przypada na na 17 000 mieszkańców. W dziesięciu największych miastach przypada średnio 4 000 osób na jedną pizzerię, a w Warszawie aż 8 000 mieszkańców.

Pizza to danie weekendowe, wynika z raportu Stavy. Firma obliczyła to na podstawie zamówień i tego, jakie jedzenie wożą o jakich porach dnia czy tygodnia. - Występuje w wielu wariantach i łatwo się nią dzielić, jest więc doskonałym uzupełnieniem mniejszych i większych spotkań towarzyskich – zauważyli autorzy raportu. Dla porównania, pierogi są zamawiane od poniedziałku do piątku i tylko do godziny 16. Potem zamówienia spadają do zera.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA