fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prokuratorzy

Prokurator delegowany do niższej jednostki. Nie zgodził się z żądaniem aresztu dla demonstrantki

Prokurator
Fotorzepa / Kuba Kamiński
Prokurator Wojciech Pełeszok z Prokuratury Okręgowej w Warszawie został delegowany o szczebel niżej w hierarchii służbowej, po tym, jak przed sądem stwierdził, że nie zgadza się z wnioskiem o areszt dla zatrzymanej podczas demonstracji przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Z własnej inicjatywy sprawę delegowania prok. Wojciecha Pełeszoka z Prokuratury Okręgowej w Warszawie do Prokuratury Rejonowej podjął Rzecznik Praw Obywatelskich.

Na rozprawie przed sądem prokurator oświadczył, że popiera wniosek o areszt dla zatrzymanej podczas demonstracji 22 października 2020 r. po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji - bo takie dostał polecenie służbowe na piśmie, ale się z nim nie zgadza.

RPO przyznaje, że delegowanie prokuratora, polegające na czasowym powierzeniu określonych czynności w innej jednostce organizacyjnej, jest prawnie dopuszczalne. Jednak decyzja przełożonych nie może być arbitralna. Musi być podyktowana potrzebami kadrowymi danej jednostki, skorelowanymi ze szczególną koncentracją zadań.

- W tym przypadku nie wiadomo, jakie przesłanki stoją za nagłą decyzją Prokuratora Krajowego w tej sprawie - zauważa Rzecznik.

- Taka decyzja Prokuratora Krajowego może być i jest postrzegana jako metoda szykanowania i chęć wywoływania „efektu mrożącego" wobec innych prokuratorów, sprzeciwiających się naruszaniu ich niezależności - podkreśla RPO.

Źródło: RPO
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA