Reklama

Opłaty za parkowanie w mieście za pomocą telefonu

Opłaty za pomocą telefonu za parkowanie w mieście tylko za pojazd zarejestrowany w systemie.
Opłaty za parkowanie w mieście za pomocą telefonu

Foto: 123RF

Kierowca zapłacił telefonem za postój w płatnej strefie parkowania, mimo to dostał wezwanie do uiszczenia opłaty podwyższonej – 50 zł. Czy to możliwe? Tak, bo zapłacił telefonem za swój samochód, a do centrum przyjechał innym.

W takiej sytuacji znalazł się pan Janusz. Gdy jego auto było w warsztacie, jeździł samochodem zastępczym. Z przyzwyczajenia zapłacił za parkowanie aplikacją na telefon komórkowy.

– Złożyłem reklamację. Przedstawiłem dokumenty z warsztatu, które potwierdzają, że w określonych dniach poruszałem się innym pojazdem. Postój opłaciłem, a różnica jest tylko taka, że nie zgadza się numer rejestracyjny – mówi pan Janusz. – Reklamacja nie została uwzględniona przez warszawski Zarząd Dróg Miejskich.

Ważny regulamin

Tak się składa, że pewne rzeczy robi się automatycznie i o zapłatę nowoczesnymi urządzeniami za inny pojazd nietrudno. W dodatku nawet jeśli ktoś przyjedzie innym autem niż zarejestrowane, spieszy się na spotkanie i nie ma drobnych, to raczej nie będzie pamiętał, by zalogować się w systemie i zmienić dane pojazdu.

50 zł

Reklama
Reklama

- wynosi opłata dodatkowa za parkowanie w płatnej strefie

– Uwzględnienie reklamacji w takich przypadkach zależy wyłącznie od urzędników, którzy ją rozpatrują. Jeżeli ich decyzja nie będzie korzystna dla kierowcy, to ma raczej małe szanse, by wygrać sprawę przed sądem – uważa Tomasz Konieczny z kancelarii Konieczny Grzybkowski Polak. Tłumaczy, że w regulaminie usług, które pozwalają płacić mobilnie za parkowanie, jest mowa o tym, że numer pojazdu jest przypisany do konta użytkownika.

Na niekorzyść kierowców, którzy przez mały błąd muszą zapłacić karę, przemawia też fakt, że każdy może wprowadzić do systemu kilka pojazdów i wybierać przy płatności ten zaparkowany. Czy liczy się jednak to, co jest w telefonie, a nie na ulicy?

Ważne są dowody

– Zgodnie z prawem kierowca musi uiścić należność za postój w strefie płatnego parkowania za pojazd, którym faktycznie zaparkował – mówi prof. Ryszard Stefański z Uczelni Łazarskiego.

14 dni

- wynosi termin na wniesienie opłaty dodatkowej, gdy nie uiściło się należności za postój

Reklama
Reklama

Jego zdaniem jednak błąd przy płatnościach telefonem może się zdarzyć każdemu i urzędnicy powinni podchodzić do takich przypadków zdroworozsądkowo. Szczególnie gdy ktoś rzeczywiście zapłacił za postój w strefie płatnego parkowania i może wykazać, że wyjątkowo przyjechał innym autem.

Urzędnicy jednak widzą tylko to, że w płatnej strefie stał konkretny pojazd, a w systemie nie było wniesionej za niego opłaty. Najwidoczniej dla nich nie ma znaczenia, że zapłacono za inny. Sąd jednak może spojrzeć na całą sprawę inaczej.

– Przed sądem liczą się dowody. I jeżeli kierowca udowodni, że się pomylił, płacąc za inny pojazd, to ma szansę na wygraną – uważa prof. Ryszard Stefański.

Podatki
Urzędnicy skarbówki interesują się wracającymi do Polski. Co sprawdzają?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nieruchomości
Jedna działka, jedna wuzetka? Ministerstwo zabrało głos
W sądzie i w urzędzie
Trzy nowe funkcje w mObywatelu. Chodzi o dowody i paszporty
Prawo w Polsce
Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy. Studenci zostaną młodszymi asystentami sędziego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama