fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Koronawirus: Dilerzy chcą ratować sprzedaż samochodów

Adobe Stock
Rejestracja aut drogą internetową bez wizyty w urzędzie ma ułatwić życie w czasie epidemii.

W dobie koronawirusa przedsiębiorcy upominają się nie tylko o pomoc od państwa, ale też rozwiązania, które ułatwią im działalność. Przykład? Najnowszy apel Związku Dealerów Samochodów. Oni też mają o co walczyć. Jak podają, sprzedaż aut spadła w Polsce w czasie zarazy aż o 70 proc.

O tym, że mają legitymację, by zabierać głos w imieniu całego środowiska, świadczyć ma to, że Związek zrzesza 70 proc. dilerów w całym kraju.

Otóż domagają się oni natychmiastowego wznowienia prac nad nowelizacją ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Przewiduje ona zmianę procedury rejestracji pojazdów nowych, wprowadzając możliwość rejestracji samochodu bezpośrednio przez dilera.

Projekt jest procedowany już blisko rok, a rozwiązanie, które ma wprowadzić, jest potrzebne już – twierdzą. Tym bardziej że w czasie pandemii przez kilka tygodni urzędy, a wraz z nimi wydziały komunikacji pozostawały zamknięte.

– Musimy stale liczyć się z obecnością wirusa w polskim społeczeństwie. Stan ten zapewne nie zmieni się przez najbliższe miesiące. Musimy zatem funkcjonować w rzeczywistości nakazującej społeczne dystansowanie się i przenoszenie jak największej ilości czynności do sfery zdalnej –uzasadniają. Twierdzą także, że nie można dopuścić, by część klientów rezygnowała z zakupu auta, bo z przyczyn zdrowotnych będzie się bała je rejestrować.

Marek Konieczny, prezes ZDS, w rozmowie z „Rzeczpospolitą" tłumaczy, dlaczego tak ważna jest dla nich ta zmiana.

– Zarejestrowanie auta w urzędzie wymaga trzykrotnego kontaktu obywatela z urzędnikami. Najpierw trzeba złożyć wniosek o rejestrację pojazdu w formie papierowej, następnie wydawane są pozwolenie czasowe i tablice, które muszą być wydane „do rąk własnych", a po upływie 30 dni następuje wydanie dowodu rejestracyjnego również „do rąk własnych" – tłumaczy. Tymczasem forma zdalna wymaga zaledwie jednego kliknięcia w klawiaturę i odebrania przesyłki od kuriera.

W dodatku nie ma przeciwwskazań, żeby czynności rejestracji pojazdów odbywały się poprzez środki komunikacji na odległość i system informatyczny. Już teraz możliwe jest bowiem dokonywanie zawiadomienia o nabyciu lub zbyciu pojazdu w trybie art. 78 ust. 1 pkt 1 prawa o ruchu drogowym poprzez usługę Gov.pl. Nie ma również powodów, żeby dokumenty oraz tablice nie były doręczane obywatelowi poprzez firmy kurierskie.

Pewne problemy jednak się pojawiają. Po pierwsze, chodzi o samorządy, które dziś zajmują się rejestracją i na niej zarabiają. Po drugie, przepis, który wprowadza możliwość rejestracji online, znajduje się w grupie wielu innych. Część z nich budzi kontrowersje. A to wstrzymuje przyjęcie tego, na który czekają dilerzy.

O wprowadzeniu rejestracji online Marek Zagórski, minister cyfryzacji, mówił już od wielu miesięcy. Dilerzy jako pierwsi mieli z niej skorzystać. Miało to być możliwe już w czerwcu 2020 r. Teraz wiadomo, że termin ten nie zostanie dochowany. Możliwy staje się wrzesień.

MC jeszcze nie otrzymało pisma od ZDS.

Etap legislacyjny: trafi na posiedzenie Komitetu Stałego Rady Ministrów

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA