fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Interpretacje podatkowe: coraz trudniej o pozytywną decyzję

Fotorzepa, Dominik Pisarek
Fiskus często odmawia odpowiedzi na pytania podatników. Sugeruje im, że próbują obejść przepisy.

Tylko 59 proc. wniosków o interpretację doczekało się w zeszłym roku pozytywnych rozstrzygnięć. W poprzednich latach było ich 72–75 proc. Tak wynika z raportu firmy doradczej Grant Thornton.

Czytaj także: Fiskus wydaje mniej interpretacji podatkowych

Jakie są przyczyny zmniejszenia odsetka pozytywnych interpretacji? Fiskus często odmawia ich wydania – w zeszłym roku zrobił to aż 7,5 tys. razy. Eksperci Grant Thornton wyliczyli, że na dziesięć pozytywnych rozstrzygnięć przypadają cztery odmowy, a w stosunku do poprzednich lat ich odsetek znacznie wzrósł.

Taką tendencję potwierdza Przemysław Bogusz, doradca podatkowy prowadzący bazę interpretacji. Także Patrycja Goździowska, doradca podatkowy i ekspert Konfederacji Lewiatan, mówi, że fiskus coraz częściej odmawia wydania interpretacji, szukając różnych pretekstów.

Klauzula obejścia prawa

Popularną ostatnio wymówką jest klauzula obejścia prawa. Obowiązuje od 15 lipca 2016 r. i pozwala skarbówce kwestionować czynności, które dają podatkowe korzyści. Fiskus powołuje się na nią, odmawiając wydania interpretacji w takich sprawach, jak przekształcenia, aporty, programy motywacyjne dla pracowników, przenoszenie znaków towarowych, a nawet rodzinne darowizny. Urzędnicy zakładają, że takie operacje mają na celu uniknięcie podatku.

Niełatwe pytania o stawki

W 2017 r. z powodu klauzuli obejścia prawa wydano 650 postanowień o odmowie interpretacji. Skarbówka w takiej sytuacji sugeruje wystąpienie o opinię zabezpieczającą, która kosztuje 20 tys. zł (interpretacja 40 zł). Taką opinię też ciężko uzyskać.

Oprócz odmów z powodu klauzuli obejścia przepisów fiskus wydał przykładowo prawie 4 tys. postanowień o pozostawieniu wniosku bez rozpatrzenia i prawie 2 tys. o odmowie wszczęcia postępowania.

Zdaniem autorów raportu urzędnicy często uchylają się od odpowiedzi, argumentując, że rozstrzygnięcie nie leży w ich kompetencjach. Przykładowo w sprawie symbolu PKWiU dla wykonywanych przez przedsiębiorcę usług (od tego zależy stawka VAT). Fiskus żąda, aby przedsiębiorca sam go określił, choć według sądów jest to rola urzędów.

Innym przykładem migania się od odpowiedzi są sprawy rozliczania tzw. świadczeń złożonych, np. w budowlance. Skarbówka nie chce rozstrzygać, która usługa jest dominująca, ani przesądzić, jaką stawką VAT powinna być opodatkowana całość świadczenia.

Szybkość kosztem jakości

Patrycja Goździowska podkreśla, że ostatnio pogorszyła się też jakość interpretacji.

– Urzędnicy mają obowiązek przedstawić prawne uzasadnienie swojego stanowiska, często jednak trudno zrozumieć, na czym opierają rozstrzygnięcie. Skrócił się natomiast czas rozpatrywania wniosków. Kilka lat temu trzeba było czekać na odpowiedź trzy miesiące, teraz skarbówka potrzebuje z reguły tylko dwóch – dodaje ekspertka.

W zeszłym roku wydano 25,7 tys. indywidualnych interpretacji. O co najczęściej pytają podatnicy?

Najwięcej wątpliwości budzi VAT, na jego temat wydano w zeszłym roku 13 806 interpretacji. Na drugim miejscu jest PIT (6772), a na trzecim CIT (3896).

Interpretacje VAT-owskie dotyczą najczęściej kontraktów menedżerskich, możliwości odzyskania podatku, zwłaszcza przy inwestycjach dofinansowanych z UE, opodatkowania czynności wykonywanych przez samorządy, usług budowlanych czy kas rejestrujących.

W podatkach dochodowych w czołówce są także kontrakty menedżerskie, oprócz tego najwięcej pytań jest o umowy sprzedaży nieruchomości, programy motywacyjne, ulgi na działalność badawczo-rozwojową czy obowiązki płatników (przeważnie pracodawców).

Skarbówka wyjaśnia też wątpliwości podatników telefonicznie. W zeszłym roku było to prawie 1,5 mln rozmów. W końcówce października uruchomiono na infolinii nową specjalizację: JPK_VAT.

Dariusz Gałązka - partner w Grant Thornton

Uzyskanie pozytywnej, czyli potwierdzającej stanowisko pytającego, interpretacji jest dziś znacznie trudniejsze niż jeszcze kilka lat temu. Urzędnicy niechętnie dają gwarancję bezpieczeństwa podatnikom, podpierając się koniecznością uszczelniania systemu podatkowego. Stąd duża ilość odmów. Takie podejście organów podatkowych budzi duże wątpliwości, pamiętajmy bowiem, że interpretacje zostały wprowadzone po to, aby chronić podatników przed niejasnymi przepisami. Urzędnicy narzekają, że wniosków jest za dużo, ale główną tego przyczyną są właśnie niezrozumiałe przepisy i często zmieniające się stanowisko skarbówki. Jeśli prawo będzie bardziej przejrzyste, a poglądy fiskusa stabilne, problem dużej ilości wniosków o interpretacje sam się rozwiąże. A na razie urzędnicy powinni na nie odpowiadać.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA