fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Szczecinek: Sporny rachunek za wizytę prezydenta. Andrzej Duda: Mogę te koszty pokryć

KPRM/ Jakub Szymczuk
Komunikacja Miejska w Szczecinku domaga się 900 zł od miejscowego starostwa. A wszystko to z powodu strat jakie miała wywołać dla przewoźnika wizyta w mieście prezydenta Andrzeja Dudy.

- Jeżeli ktoś kogoś zaprasza na przyjęcie do restauracji, to za niego płaci – powiedział Daniel Rak, burmistrz Szczecinka, z Koalicji Obywatelskiej. Dodał, że prezydenta do miasta zaprosił starosta. A starostwo powiatowe nie chce płacić. Władze miasta nie zamierzają jednak rezygnować.

Prezydent Andrzej Duda gościł w Szczecinku 12 lipca. Po niej do starostwa powiatowego wpłynął nietypowy rachunek opiewający na 900 zł.

- Przyznam szczerze, że niniejszy rachunek bardzo zdziwił członków zarządu powiatu szczecineckiego. Wizyta była co prawda wynikiem zaproszenia jakie do prezydenta Andrzeja Dudy skierował starosta Krzysztof Lis, ale przecież prezydent przyjechał do wszystkich mieszkańców – mówił w Piotr Rozmus, rzecznik starostwa w Szczecinku w rozmowie z portalem iszczecinek.pl, który ujawnił sprawę.

Urzędnik dodał, że podczas oględzin to osoby z Kancelarii Prezydenta oraz przedstawiciele SOP zdecydowali, aby spotkanie odbyło się w okolicach pomostu zamkowego.

- Brano pod uwagę kwestie organizacyjne i głównie sprawy bezpieczeństwa. Warunkiem koniecznym okazało się zamknięcie linii tramwaju wodnego i taką informację SOP przekazał obecnym na miejscu włodarzom miasta. Nie sądziliśmy, że mamy ponosić z tego tytułu jakieś koszty – tłumaczył Piotr Rozmus.

Jednak z powodu zamknięci szlaków komunikacja miejska w Szczecinku podległa miastu wyceniła straty na 900 zł i domaga się tych pieniędzy od starostwa powiatowego. Rachunek wystawiono za cztery godziny wstrzymania kursów tramwajów wodnych na Trzesiecku.

Starostwo uważa roszczenie za "bezzasadne". - Powiat szczecinecki nigdy nie występował do Komunikacji Miejskiej, ani Urzędu Miasta w Szczecinku o wstrzymanie żeglugi śródlądowej na jeziorze Trzesiecko w dniu 12 lipca. W związku z tym nota obciążająca starostwo powiatowe z tytułu utraconych przychodów ze sprzedaży biletów jest bezzasadna – mówił w rozmowie z lokalnym portalem Judyta Syczewska, sekretarz powiatu szczecineckiego.

Miasto widzi to jednak inaczej. - Starosta robi sobie kampanię polityczną, zaprasza prezydenta i dlaczego miasto ma ponosić koszty? - pyta burmistrz Rak. I już zapowiada, że miasto wystąpi o zwrot kolejnych kosztów związanych z przyjazdem Andrzeja Dudy do Szczecinka.

Na informację o spornym rachunku zareagował na Twitterze sam Andrzej Duda. "Nie ja wybierałem miejsce spotkania" - podkreślił. "Ale jeśli jest problem, mogę te koszty pokryć z własnej kieszeni" - zapowiedział prezydent.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA