fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Tusk: Nie będę udawał bezstronnego. To są moje wybory

Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Nie potrzeba dzisiaj w Polsce kolejnej partii politycznej - mówił w TVN24 przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

- Z całej siły będę wspierał tych wszystkich w Polsce, niezależnie czy są w partiach politycznych czy działają obok, dla których minimum demokratyczne i minimum europejskie coś znaczy - tak Tusk odpowiedział na pytanie o to, czy będzie wspierał powstającą właśnie Koalicją Obywatelską.

To "minimum demokratyczne" to - jak mówił Tusk - "ład konstytucyjny, państwo prawa, uczciwość i przejrzystość tych którzy rządzą". - To silna pozycja Polski w Europie, a nie poza Europą - dodał.

- Nie będę udawał bezstronnego i neutralnego - bo te wybory rozstrzygną prawdopodobnie jak będzie wyglądała Polska, jak będzie wyglądała Europa. Nie będę udawał, że to nie moja wojna, to nie moje wybory. To są też moje wybory - zapowiedział Tusk. - Zwykła przyzwoitość nie pozwala milczeć o tym co w Polsce się dzieje, bo dzieją się złe rzeczy - dodał.

Pytany o to w jaki sposób będzie wspierał Koalicję Europejską Tusk podkreślił, że Polsce "nie potrzeba dzisiaj kolejnej, nowej partii politycznej". - Bardzo doceniam to co dzieje się po lewej stronie sceny politycznej - mówię tu o partii Wiosna - dodał.

Tusk zaapelował też do liderów partii opozycyjnych, by ci "nie kłócili się". - Jest potrzeba, by liderzy partii opozycyjnych mówili o sobie albo dobrze, albo wcale. Czasami można milczeć - i z tego też bywa polityczna korzyść - przekonywał Tusk. - Ci ludzie, którzy chcą naprawy demokracji w Polsce, chcą naprawy polskiego państwa, oni tak czy inaczej będą ze sobą współpracować. Więc po co używać słów zbyt mocnych? - pytał Tusk.

- Z najwyższym uznaniem myślę dziś o tych wszystkich, którzy próbują zjednoczyć opozycję i bardzo doceniam ten wysiłek który połączył różne siły polityczne. Ale intuicja mi mówi, że to może nie wystarczyć - zaznaczył Tusk dopytywany o swoje polityczne plany.

Czy - zgodnie z tym co pisała "Rzeczpospolita" - Tusk zamierza tworzyć w Polsce ruch obywatelski?

- Partie dziś działające na polskiej scenie politycznej nie powinny się obawiać działań z mojej strony i nie powinni się obawiać ruchu obywatelskiego. To rządzący PiS modli się dziś o bezruch, stagnację - odparł.

- Ten 4 czerwca jest nieprzypadkowy, bo to jest naprawdę napisany na moich oczach testament Pawła Adamowicza. Dlatego ja się czuje zobowiązany, aby ten 4 czerwca wyglądał tak, jak sobie to Paweł Adamowicz wymarzył. Myślę, że w interesie tych partii - które się jednoczą - jest być otwartym na tych, którzy nie widzą się w partiach politycznych. Będę zwracał się do wszystkich: pomóżmy sobie nawzajem, bo Polska potrzebuje zmiany - dodał nie stwierdzając jednoznacznie jakie miejsce widzi dla siebie w polskiej polityce. 

- Ja mam plan - mówił pytany o swoją polityczną przyszłość. - Wszyscy, którym zależy na Polsce muszą wystartować do boju - dodał.

- Jest rzeczą bardzo ważną, by uświadomić wszystkim Polakom, wszystkim wyborcom, że te wybory mogą zdecydować o tym jaka będzie Europa w przyszłości, czy Polska będzie na marginesie Europy i czy Europa, taką jak ją znamy, przetrwa. I dlatego całym sercem i słowem będę wspierał tych, którzy jednoczą się w proeuropejskim przedsięwzięciu. Potem są wybory parlamentarnego i jestem przekonany, że do tych wyborów powinna iść wielka, szeroka koalicja - dodał. Czy chodzi ruch 4 czerwca? - Nazwy nie są najistotniejsze - odparł Tusk.

Czy Tusk wystartuje w wyborach prezydenckich? - Na pewno nie mówię definitywnie tak - uciął temat dodając, że gdy przyjdą wybory prezydenckie przyjdzie czas na decyzję.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA