fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Reforma podatków: fiskus coraz mocniej dokręca śrubę

Adobe Stock
Przeforsowana w parlamencie reforma może przynieść podatnikom wiele kłopotów i iluzoryczne korzyści.

200 stron maszynopisu – tyle zajmują zmiany podatkowe uchwalone pod koniec ubiegłego tygodnia. Są wśród nich zupełnie nowe podatki, jak danina solidarnościowa i tzw. exit tax. Ten pierwszy zapłacą zarabiający powyżej 1 mln zł rocznie, drugi – osoby opuszczające Polskę.

Większość zmian ma wejść w życie już od 1 stycznia 2019 r. W wielu wypadkach nie było jednak obowiązku tak szybkiego wprowadzania przepisów, np. podatku od wyprowadzki czy obowiązkowego ujawniania schematów podatkowych. Co prawda przygotowanie tych przepisów to wymóg Unii Europejskiej, ale dyrektywy nie wymagały takiego pośpiechu.

– Te przepisy mają chronić interesy budżetu państwa – twierdzi odpowiedzialny za podatki wiceminister finansów Filip Świtała.

Eksperci nie mają jednak wątpliwości: naprędce przygotowane zmiany przyniosą więcej szkody niż pożytku.

– Exit tax będzie pobierany od hipotetycznego dochodu, czyli pieniędzy, których się nie zarobiło – ostrzega Cezary Krysiak, doradca podatkowy z kancelarii PATH. Zwraca uwagę, że nie przewidziano odroczenia podatku do momentu faktycznej sprzedaży majątku, a to może naruszać zasadę swobody przemieszczania się w ramach UE.

W sprawie ujawniania schematów biznesowych przepisy wprowadzono praktycznie bez konsultacji z zainteresowanymi, czyli doradcami podatkowymi, radcami prawnymi i adwokatami. – A przecież dotykają naszej tajemnicy zawodowej, czyli wartości konstytucyjnie chronionej – zauważa Andrzej Marczak, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych.

Nawet ułatwienia dla przedsiębiorców, choć na pierwszy rzut oka atrakcyjne, mogą być iluzoryczne. Najmniejsze spółki (o przychodach do 1,2 mln euro rocznie) i rozpoczynające biznes ucieszy 9-proc. CIT. Ale w przepisach ukryto liczne pułapki. – Najgorsze, że ulgę można stracić już w trakcie roku i zamiast 9 proc. zapłacić 19 proc. – przestrzega Patrycja Goździowska, doradca podatkowy i ekspert Lewiatana.

Ministerstwo Finansów szacuje, że z 9-proc. stawki CIT będzie mogło skorzystać 440 tys. podatników. Z danych z zeznań za 2017 r. wynika jednak, że niższy 15-proc. CIT (obowiązujący obecnie) płaciło tylko 119 tys. podmiotów. Eksperci wróżą, że z niższego podatku skorzysta jeszcze mniej podatników.

Czytaj też:

Niższa stawka CIT pułapką na przedsiębiorców

Rząd obciąży najbogatszych, bo i tak nie odczują

Podatkowe promocje

Wymuszona solidarność, czyli dodatkowy PIT od zamożnych

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA