Reklama

Jajo węża w Galicji

Powieściopisarz Radosław Rak poleca w "Plusie Minusie".
Jajo węża w Galicji

Foto: Damian Klamka/EAST NEWS

Jakiś czas temu przeczytałem „Mesjasza z rodu Efraima" Mosze Kulbaka. Przyjaciel polecił mi tę książkę i jestem zachwycony. Mosze Kulbak był XIX-wiecznym pisarzem, który tworzył w języku jidysz. To historia człowieka z terenów dzisiejszej Białorusi, który zostaje uznany za mesjasza, ale mesjasza „cichego" w odróżnieniu od królewskiego mesjasza z rodu Dawida. To książka wspaniała na poziomie koncepcyjnym i na poziomie językowym, niemal każde zdanie niesie ze sobą ogromny sens. Kulbak swobodnie porusza się po tematyce mistyki, czego w dzisiejszej literaturze trochę się wstydzimy. Książka jest dla mnie obecnie przewodniczką i jednocześnie kopalnią inspiracji przy tworzeniu kolejnej powieści, która poświęcona będzie Żydom z mojego rodzinnego miasteczka – Dębicy. Proza Kulbaka ma nie tylko wartość historyczną, ale też głęboko egzystencjalną i w przeżyciach Żydów sprzed ponad stu lat współczesny czytelnik odnajdzie również siebie.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama