fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Najem mieszkań komunalnych i zasady eksmisji - rząd wycofuje się z radykalnych rozwiązań

Fotorzepa/Piotr Nowak
Rząd nie chce wyrzucać właścicieli do noclegowni. Będą czekać, aż znajdzie się dla nich dach nad głową.

Rząd wycofuje się z radykalnych rozwiązań dotyczących najmu mieszkań komunalnych. Pierwotnie chciał skończyć z „dziedziczeniem" takich lokali. Szykuje natomiast nowe przepisy o eksmisji oraz wypowiadaniu umów najmu.

Dziedziczenie zostaje

Chodzi o projekt zmian do dwóch ustaw: o finansowym wsparciu tworzenia lokali socjalnych oraz o ochronie praw lokatorów. Początkowo przewidywał, że umowy najmu lokali komunalnych będą zawierane na pięć lat (dziś są bezterminowe). Następnie gmina sprawdzi sytuację materialną lokatora z rodziną. Jeżeli jest dobra, odmówi zawarcia umowy na kolejne lata. Miało to dotyczyć również umów zawartych przed wejściem w życie noweli. Dziś w lokalach komunalnych często bowiem mieszkają osoby, które stać na inny lokal. Pod wpływem krytycznych uwag organizacji społecznych wycofano się z tego pomysłu.

W obecnej wersji projektu gmina będzie badała dochód oraz stan majątkowy najemcy, ale tylko w nowych umowach najmu.

Rząd wycofał się też ze zmian we wstępowaniu w stosunek najmu po zmarłym najemcy. Pierwotnie projekt pozbawiał rodzin zmarłego roszczenia z tego tytułu.

– Szkoda, że zrezygnowano ze zmian. Zdarza się bowiem, że lokal po zmarłym przejmują osoby majętne, które mają gdzie mieszkać – mówi Ewa Lipińska z Urzędu Miasta w Lublinie.

Do nowej wersji projektu wprowadzono możliwość wypowiadania umowy najmu, gdy lokal jest nieproporcjonalnie duży w stosunku do liczby lokatorów.

– Gmina będzie musiała zaproponować inny lokal – tłumaczy Kazimierz Smoliński, wiceminister infrastruktury i budownictwa.

Powierzchnia mieszkania nie będzie mogła przekroczyć 50 mkw. dla jednej osoby i 25 mkw. dla każdej kolejnej.

Lokal tylko dla biednych

Szykują się też zmiany w zasadach eksmisji. Dziś ustawa lokatorska chroni przed nią również majętnych lokatorów, którzy sami mogą zaspokoić potrzeby mieszkaniowe. Projekt przewiduje, że sąd nie musi w wyroku eksmisyjnym przyznać prawa do lokalu socjalnego, gdy eksmitowany ma inne mieszkanie albo jest w stanie je wynająć.

Projekt doprecyzowuje listę osób, które obowiązkowo powinny dostać lokal socjalny. Są na niej m.in. obłożnie chorzy. Obecnie przepisy nie precyzują, o kogo konkretnie chodzi. Uregulowanie jest więc nadużywane. Ochrona obejmie tylko chorych dysponujących dokumentami urzędowymi lub zaświadczeniem lekarskim potwierdzającym stan zdrowia, w którym bez narażenia życia lub zdrowia nie można prowadzić normalnej egzystencji, a w szczególności podjąć żadnej pracy.

Zmieni się też przepis kodeksu postępowania cywilnego dotyczący przeprowadzenia eksmisji przez komornika.

– Dziś komornik czeka na pomieszczenie tymczasowe od gminy nie dłużej niż sześć miesięcy, później następuje eksmisja do noclegowni. W projekcie wykreślono owe sześć miesięcy.

– Oznacza to, że eksmitowany będzie mieszkał w dotychczasowym lokalu, aż dostanie tymczasowe pomieszczenie, chyba że dostarczy je wierzyciel – mówi Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej. Do takich pomieszczeń eksmituje się byłych właścicieli.

3 mln najemców mieszka w lokalach komunalnych w całej Polsce

163 tys. rodzin oczekuje obecnie na mieszkania gminne, w tym 93 tys. na lokale socjalne

etap legislacji: przed Radą Ministrów

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA