fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Jak mienić plan zagospodarowania przestrzennego

Projekt planu jest wykładany w siedzibie urzędu gminy do publicznego wglądu
123RF
Zaplanowany ład przestrzenny w gminie czasami uniemożliwia założenie firmy. Przedsiębiorca może wówczas wystąpić o jego korektę.

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego to prawo miejscowe. Lekceważąc plan, narusza się przepisy, a tym samym inwestycja może zostać uznana za samowolę. Brak zgodności z planem powoduje, że nadzór budowlany nigdy jej nie zalegalizuje. Jedyna szansa to jego zmiana. Taką samą drogę trzeba przejść, gdy inwestycja ma powstać na gruncie rolnym.

Tryb zmiany planu niczym się nie różni od stosowanego przy jego uchwalaniu (art. 27 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). Wniosek o zmianę składa się do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Inwestor musi pamiętać, by go dobrze umotywować. Nigdy nie ma gwarancji, że odniesie to skutek. Wójt wniosek może uwzględnić lub nie. Przepisy nie przewidują procedur w tym zakresie ani terminów na rozpatrzenie wniosku. Przedsiębiorca nie odwoła się więc ani nie zmusi wójta (burmistrza, prezydenta miasta) do podjęcia pozytywnej decyzji. Jedyna odpowiedzialność, jaką poniesie, to polityczna, musi się więc wójt liczyć z tym, że gdy będzie lekceważył wnioski mieszkańców, to w wyborach samorządowych nie zostanie ponownie wybrany.

Wójt (burmistrz, prezydent miasta) przedstawia wnioski na posiedzeniu rady gminy (miasta), ale wcale nie musi tego robić, może wniosek pominąć i nic z tym nie można zrobić.

Głównym powodem odmowy przystąpienia do prac nad planem są pieniądze. Zmiana planu kosztuje. Zwykle też nie wszyscy na zmianie korzystają, mogą też stracić. Dlatego właściciele nieruchomości mają prawo domagać się od gminy odszkodowania albo zamiany jej na inną. Osoba, której odmówiono zmiany planu, powinna śledzić obwieszczenia w gazetach lokalnych oraz na stronie internetowej gminy. Może się okazać, że gmina rozpoczyna prace nad zmianą planu i to wcale nie na wniosek inwestora. Zawsze wtedy zbiera wnioski od mieszkańców, które potem uwzględnia lub nie.

Jeżeli szczęście dopisze i nastąpi zmiana planu, to trzeba uzbroić się w cierpliwość i poczekać dwa–trzy lata. W tym czasie rada gminy (miasta) rozpocznie procedurę uchwalania planu. Następnie wójt (burmistrz, prezydent miasta) ogłasza, że rozpoczyna prace nad planem miejscowym. Robi to, wywieszając obwieszczenie w urzędzie oraz w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości, najczęściej jest to wywieszenie plakatów i informacja w internecie. Następnie zawiadamia o przystąpieniu do prac nad planem urzędy, które będą opiniować projekt, czyli wojewódzkiego konserwatora zabytków, zarządcę drogi, inspekcję sanitarna itd.

Organem odpowiedzialnym za przygotowanie planu jest wójt (burmistrz, prezydent miasta), ale nie oznacza to, że osobiście musi on wykonywać prace planistyczne. Sporządzenie projektu poprzedza zebranie wniosków. Wniosek może złożyć każdy. Powinien być na piśmie. Sporządzający projekt nie jest związany treścią wniosku, ale ma obowiązek go rozpatrzyć. Pominięcie tego etapu procedury lub poszczególnych wniosków może skutkować naruszeniem procedury uchwalania planu, a tym samym podważeniem ważności planu.

Wójt (burmistrz, prezydent miasta) musi się do wniosków ustosunkować, ma obowiązek to zrobić w formie zarządzenia (lub zarządzeń), przy czym nie musi odpowiadać na każdy wniosek zarządzeniem, może to zrobić zbiorczo, zestawiając je w tabeli. Przepisy nie wymagają podawania uzasadnień odrzucenia wniosków.

Projekt planu jest wykładany w siedzibie urzędu gminy do publicznego wglądu, o czym mieszkańcy są informowani odpowiednio wcześniej. To kolejna szansa. Można bowiem zgłaszać uwagi. Robi się to na piśmie w terminie podanym w ogłoszeniu o wyłożeniu projektu do wglądu. Wójt (burmistrz, prezydent miasta) może je uwzględniać, wprowadzając zmiany do planu, albo uznać za bezzasadne. Formą prawną rozpatrzenia uwag i wniosków jest zarządzenie. Może być zbiorcze, a więc dotyczyć wszystkich uwag.

Miejscowy plan uchwala rada gminy. Jego postanowienia muszą być zgodne ze studium kierunków. Jeżeli inwestor nie jest zadowolony z planu, to może się odwołać, ale dopiero gdy zostanie uchwalony. Skargi składa się do samorządowego kolegium odwoławczego, a następnie do sądu administracyjnego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA