fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Deweloperski Fundusz Gwarancyjny - nowa wersja ustawy deweloperskiej

AdobeStock
Na stronach rządowego centrum legislacji pojawiła się właśnie nowa wersja ustawy deweloperskiej. Pierwsze reakcje branży? Duże zaskoczenie i prognozy jeszcze wyższych cen mieszkań.

Dokument, który został upubliczniony w czwartek popołudniu liczy ponad 300 stron. To nie tylko projekt ustawy i jej uzasadnienie. W publikacji zawarto również obszerną tabelę, w której znalazły się odniesienia do uwag zgłoszonych w trakcie konsultacji społecznych. A z nich wynika, że przedstawicielom deweloperów nie udało się przekonać do swoich racji odpowiedzialnego za nowelę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Mimo zapewnień, które padły podczas konferencji uzgodnieniowej, że argumenty branży zostaną wzięte pod uwagę i rozważone, projekt nie zmienił się w zakresie, który budził największe obawy – komentuje Przemysław Dziąg, radca prawny w Polskim Związku Firm Deweloperskich.

W czym rzecz? Propozycja UOKiK zakłada wprowadzenie nowej, dodatkowej - obok mieszkaniowych rachunków powierniczych - formy zabezpieczenia wpłat nabywców poprzez Deweloperski Fundusz Gwarancyjny. Powyższe wiązać będzie się z obowiązkowym wnoszeniem przez każdego dewelopera składki na zasadach i w wysokości określonej w przepisach ustawy. Składka ta uzależniona będzie od tego, w jaki sposób finansowana będzie inwestycja oraz jaka będzie cena danego lokalu. I tak w przypadku zastosowania przez dewelopera najpopularniejszych na rynku otwartych rachunków powierniczych (gdzie wpłaty nabywców przekazywane są przedsiębiorcy przez bank transzami – w miarę postępu prac na budowie) składka ma wynieść maksymalnie 5 proc. „wartości wpłaty dokonanej przez nabywcę na mieszkaniowy rachunek powierniczy". Stawka ta ma być określona w ministerialnym rozporządzeniu. Na to, że deweloperzy te dodatkowe koszty będę przerzucać na kupujących zwracała uwagę w takcie konsultacji Prokuratoria Generalna Rzeczypospolitej Polskiej. UOKiK natomiast uspokajał przed nagłymi i wysokimi podwyżkami.

„W ocenie projektodawcy propozycja utworzenia DFG jest optymalnym rozwiązaniem w zakresie ochrony środków nabywców.(..) Zaprezentowane w ustawie wysokości tych składek są wartościami maksymalnymi, które w praktyce zastosowane mogłyby być jedynie w ekstremalnych okolicznościach. Faktyczna wysokość składki zostanie określona w rozporządzeniu i nie powinna przekroczyć 1% od wpłat na OMRP (otwartych mieszkaniowych rachunków powierniczych – red.) oraz 0,2% od wpłat na ZMRP (zamkniętych mieszkaniowych rachunków powierniczych – red.). W przypadku przeniesienia tych kosztów w całości na konsumentów, koszt mieszkań oddawanych do użytku, finansowanych z wykorzystaniem OMRP wzrósłby o ok. 1% a finansowanych z wykorzystaniem ZMRP o ok. 0,2%." – wskazywano w odniesieniach do uwag.

Tym niemniej - jak zauważają przedstawiciele deweloperów -przepisy milczą, co stanie się w sytuacji, gdy w trakcie realizacji inwestycji zmieni się rozporządzenie określające wysokość składki na fundusz.

- A to oznacza, że trudno będzie skalkulować wartość inwestycji, co wiązać się z wyższą ceną mieszkań. Każdy racjonalny deweloper w planie finansowym będzie bowiem zakładać 5 procentową stawkę, bo do takiej wysokości będzie mogła wzrosnąć opłata na fundusz– mówi mecenas Dziąg.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA