fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Czy państwo powinno pomóc frankowiczom - co powiedzieli Polacy w sondażu

Adobe Stock
Większość Polaków nie popiera pomagania kredytobiorcom frankowym. Pyta, dlaczego tylko im.

68 proc. Polaków to przeciwnicy udzielania pomocy frankowiczom. 51 proc. jest zdania, że żaden kredytobiorca nie powinien otrzymywać pomocy od państwa w celu spłaty kredytu. To wyniki badania Ośrodka Kantar Public na zlecenie Instytutu Jagiellońskiego (IJ).

Walutowi za opozycją

– To już trzecie takie badanie, w poprzednich zadawano jednak pytania wyłącznie kredytobiorcom: zarówno złotówkowym, jak i walutowym. Najnowsze rozszerzyliśmy na reprezentatywną próbę ogółu Polaków – podkreśla Marcin Roszkowski, prezes IJ.

Badani nie akceptują możliwych konsekwencji, jakie wiążą się z wdrożeniem pomocy frankowiczom. W większości są zdania, że wybiórcza pomoc jest niesprawiedliwa, zarówno wobec wszystkich Polaków, jak i klientów banków, wreszcie wobec posiadaczy kredytów w złotówkach lub walutach innych niż franki. Polacy obawiają się m.in. podwyższenia opłat bankowych, wyższych kosztów kredytów, ale także, że głównymi beneficjentami pomocy będą najbogatsi frankowicze. Wskazują, że ustawowe wsparcie może zniechęcić Polaków (w tym kredytobiorców) do głosowania na PiS oraz pogorszy ich opinie o prezydencie Andrzeju Dudzie. Podobnie jak w poprzednich badaniach, okazało się, że kredytobiorcy walutowi to w głównej mierze zwolennicy opozycyjnych partii.

Według badania 73 proc. Polaków uważa, że politycy wykorzystują temat pomocy frankowiczom, a jedynie 10 proc. uważa, że chcą im pomóc.

Oni tak, a my nie?

51 proc. Polaków jest zdania, że żaden kredytobiorca nie powinien otrzymywać pomocy od państwa w celu spłaty kredytu. W grupie przeciwników pomocy najwięcej jest uznających, że wszyscy zadłużeni, niezależnie od waluty, powinni być objęci pomocą. Przeciwników pomocy tylko frankowiczom jest aż 68 proc. Mówią, że wybiórcza pomoc jest niesprawiedliwa zarówno wobec wszystkich Polaków, jak i klientów banków oraz posiadaczy kredytów innych niż frankowe. Badani nie akceptują konsekwencji, jakie wiążą się z wdrożeniem pomocy dla kredytobiorców, m.in. podwyższenia opłat bankowych, wyższych kosztów kredytów i strat w sektorze gospodarczym i socjalnym.

820 tys. osób spłaca w Polsce 471 tys. kredytów frankowych

105 mld zł - na tyle opiewają hipoteki dotyczące kredytów frankowych

Przypomnijmy, że z czterech projektów pomocy frankowiczom tylko jeden ma pozytywną opinię rządu: przedstawiony przez prezydenta projekt noweli ustawy o Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Zakłada utworzenie Funduszu Konwersji, na który złożą się banki w wysokości proporcjonalnej do ich portfela kredytów walutowych, i z tych pieniędzy będą przewalutowania hipoteki.

Jak badanie oceniają prawnicy występujący po stronie frankowiczów?

– Pomoc dla frankowiczów w rozumieniu przyjętym w procedowanym projekcie ustawy nie odpowiada oczekiwaniom, gdyż nie rozprawia się z ich poczuciem pokrzywdzenia – mówi Mariusz Korpalski, radca prawny. – Przez brak rzetelnej informacji o ryzyku np. frank może zdrożeć o 100 proc., a KNF i NBP nie kontrolują treści umów kredytowych ani sposobów ustalania tabel bankowych. Pomoc nie likwiduje też dowolności ustalania przez banki kursów franka przy wypłacie i spłacie kredytu.

– Frankowicze nie potrzebują pomocy państwa w spłacie kredytu, lecz stosowania prawa. Istotą problemu nie jest, że osoby, które kredyty zaciągnęły, znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, bo to przydarzyć się może każdemu, niezależnie od rodzaju kredytu. Sedno w tym, że przeważającą większość (nie mniej niż 95 proc.) tego rodzaju kredytów – nie w walucie obcej, lecz jedynie waloryzowanych do tej waluty – obciążają niedozwolone postanowienia umowne, a znaczącą część zawarto na skutek nieuczciwych praktyk rynkowych banków – mówi adwokat Marcin Szymański.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA