fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

RPO o przekazywaniu mieszkań w zamian za renty

Adobe Stock
Coraz więcej starszych osób traci własność mieszkania w zamian za późniejsze świadczenie rentowe czy dożywocie. To nie jest bezpieczna odwrócona hipoteka - twierdzi Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu do ministra inwestycji i rozwoju.

- Żyjemy dłużej, wiadomo też, że świadczenia emerytalne nie będą nam rosły. Coraz więcej osób będzie więc szukało nowych źródeł dochodu. Jednym z nich jest umowa świadczeń dożywotnich. Tu nie chodzi o odwróconą hipotekę, która już jest ustawowo uregulowana i wiadomo, że w tym przypadku mieszkanie przechodzi na rzecz banku dopiero po śmierci właściciela. To odwrotna sytuacja – mieszkanie od razu przechodzi na własność przedsiębiorcy, a ten potem wypłaca świadczenie - wyjaśnia Adam Bodnar w wystąpieniu do ministra  Jerzego Kwiecińskiego.

Umowy, które wzbudziły niepokój Rzecznika, oferują przedsiębiorcy niepodlegający takiemu nadzorowi, jak banki. Nie muszą oni spełniać żadnych wymogów kapitałowych. Do tego wycena mieszkania w dużej mierze oparta jest na uznaniowości. Starszym osobom, mniej zamożnym i bez specjalistycznej wiedzy dotyczącej prawa i finansów, łatwo pomylić tę ofertę z bezpieczniejszą odwróconą hipoteką. W efekcie stają się słabszą niż firma stroną takich umów.

- Ochrona tych, którzy oddają swoje mieszkania czy domy w zamian za rentę lub dożywocie, jest niedostateczna. Dlatego państwo ma obowiązek wesprzeć ich prawnie - uważa Rzecznik i apeluje do ministra inwestycji i rozwoju o wznowienie prac nad porzuconym kilka lat temu projektem ustawy i poprawę przepisów dla rozwijającego się modelu sprzedażowego opartego na instytucji renty lub dożywocia.

Obecnie przekazanie mieszkania za rentę odbywa się na podstawie kodeksu cywilnego.

- Trzeba jednak pamiętać, że kodeksowa umowa dożywocia, co do zasady, powinna regulować stosunki między osobami bliskimi, spokrewnionymi. Dlatego wykorzystywanie jej jako podstawy prawnej zawierania umów w ramach prowadzonej działalności gospodarczej rodzi zastrzeżenia z punktu widzenia należytego zabezpieczenia interesów osób, które pozbywają się nierzadko całego dorobku życia w postaci mieszkania - pisze RPO.

Już poprzedniczkę Adama Bodnara na stanowisku RPO prof. Irenę Lipowicz ówczesny minister gospodarki zapewniał, że podejmie prace nad odpowiednią ustawą. Projekt był procedowany (pod nr UD158), został jednak wycofany z prac legislacyjnych.

- Trzeba do tego wrócić, bo problem staje się coraz bardziej ważny społecznie. UOKiK znalazł już przykłady umów, które są niekorzystne dla ludzi - twierdzi Adam Bodnar.

UOKiK zbadał 37 wzorców umów o rentę dożywotnią, z czego zakwestionowano 17 wzorców stosowanych przez 5 przedsiębiorców. Zastrzeżenia dotyczyły między innymi wymagania zgody firmy oferującej rentę na zamieszkanie w lokalu członków najbliższej rodziny osoby zbywającej nieruchomość. Wątpliwości wzbudziło też nakładanie na konsumentów uciążliwych obowiązków, takich jak obciążanie ich kosztami poważnych napraw mieszkania lub domu.

Jedna z najistotniejszych luk prawnych – wynikająca z braku uregulowania problematyki umów świadczeń dożywotnich – dotyczy przypadków egzekucji z nieruchomości, zamieszkiwanej przez seniora lub upadłości przedsiębiorcy, będącego aktualnie jej właścicielem. W postępowaniu egzekucyjnym z nieruchomości (na gruncie postępowania cywilnego), z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o przysądzeniu własności, wygasają wszelkie prawa i skutki ujawnienia praw i roszczeń osobistych ciążące na nieruchomości (w tym służebność osobista mieszkania lub prawo użytkowania mieszkania). Podobne zasady obowiązują na gruncie postępowania egzekucyjnego w administracji, jak również na gruncie prawa upadłościowego. W obecnym stanie prawnym brak jest natomiast zabezpieczenia konsumenta przed powyższym zagrożeniem.

- Takie sytuacje mogą skutkować utratą prawa seniora do zamieszkiwania w nieruchomości - wskazuje Rzecznik.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA