Reklama

Depeche Mode: Wyglądało jakby było 100 tysięcy fanów

Depeche Mode dali na Open'erze pokaz eksperymentalnego, elektronicznego koncertu, unikając przebojowego repertuaru.

Aktualizacja: 06.07.2018 08:17 Publikacja: 06.07.2018 07:58

Depeche Mode: Wyglądało jakby było 100 tysięcy fanów

Foto: Fotorzepa/Beata Kitowska

Zanim zapełnili prawie na całej szerokości i niespotykanej wcześniej długości murawę przylegającą do gdyńskiego lotniska Kosakowo – posilili się w Avocado, wegańskim bistro na Przymorzu. Kto nie wierzy niech sprawdzi na FB. Wcześniej wyszli na spacer z sopockiego Sheratona.

Reklama
Reklama

Jeśli ktoś się spodziewał tak zwanej „wiązanki przebojów” – mógł się srodze zawieźć. Muzyczną rewolucję zaczęli, nomen omen, od „Revolution”. Grali głównie mroczne, alternatywnie brzmiące kompozycje z ostatnich albumów „Spirit”, „Playing The Angel” i „Ultra”, pozbawione soczystych, dynamicznych ornamentów. Z oryginałów pozostawiali tylko przetworzoną komputerowo perkusję, zniekształconą gitarę, nierozbudowane partie instrumentów klawiszowych. To nie była muzyka dla mas. Zespół ironicznie potraktował tytuł płyty z 1987 r.

Najlepszym reprezentantem tego stylu jest "A pain That I’m Used To” zagrane w formie znanej z remiksu Jacquesa Lu Cont. Może dlatego na początku nie oglądaliśmy skaczącego i klaszczącego rytmicznie tłumu. Można było odnieść wrażenie, że młoda publiczność nie zna repertuaru koncertu. Chyba, że stała jak oczarowana.

David Gahanowi to nie przeszkadzało. Odegrał wszystkie podstawowe pozycje ze swojego repertuaru – taniec ze statywem mikrofonu i kółeczka z uniesionymi do góry ramionami. Z kolei Martin Gore zaśpiewał „Somebody”.

Reklama
Reklama

Dopiero pod koniec Depesze zaserwowali największe hity. Jako pierwszy zagrany został „Everything Counts”, a tuż przed bisami „Personal Jesus” i „Never Let Me Down Again”. Na bis fani otrzymali to, czego chcieli, czyli „Enjoy The Silence”, ale też w zmienionej formie. Tym razem ciszy nie było.

- Jacek Cieślak z Gdyni

Kultura
Bożena Dykiel. Od nimfy na Hondzie do lokatorki z domu na Wspólnej
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kultura
Nie żyje Bożena Dykiel
Kultura
Sztuka i biznes. Artyści na jubileusz Totalizatora Sportowego
Patronat Rzeczpospolitej
SAUNA FESTIVAL: saturation
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama