fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kukiz'15

Kukiz nie chce już współpracy z PiS

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Zmiany w strategii i podejściu Kukiz'15 mogą mieć konsekwencja dla przyszłego układu sił w Sejmie.

– Paweł Kukiz przeszedł ewolucję i jest teraz zajadle anty-PiS-owski. Uważa, że projekty Kukiz'15 są bardzo dobre merytorycznie, a PiS je wszystkie odrzuca lub kopiuje jako swoje – twierdzi nasz rozmówca z Klubu Kukiz'15. Jak wynika z rozmów „Rzeczpospolitej", o jakiejkolwiek współpracy z PiS może nie być mowy. Jak się dowiadujemy, na piątkowym spotkaniu Klubu Kukiz'15 rozmawiano o strategii na 2019 rok. Jednym z jej elementów ma być zwrot wobec PiS.

– Przyczyną tego zwrotu jest też fakt, że Morawiecki podbierał w 2018 roku cały czas posłów z klubu. Miarka się przebrała – mówi nasz rozmówca z Sejmu, znający sytuację. Chodzi o koło Wolni i Solidarni, które powstało z byłych posłów Kukiz'15. WiS ściśle współpracuje ze Zjednoczoną Prawicą, którą formalnie tworzą trzy partie: PiS, Porozumienie i Solidarna Polska. Zwrot Kukiza może być kolejnym strategicznym problemem dla PiS w nadchodzącym roku, roku wyborczym.

W ostatnich ważnych politycznie głosowaniach w Sejmie w 2018 roku – nad wotum zaufania dla premiera Mateusza Morawieckiego i nad konstruktywnym wotum nieufności – można było odnotować zmianę postawy klubu. Politycy Kukiz'15 wstrzymali się w głosowaniu nad konstruktywnym wotum zgłoszonym przez PO i głosowali przeciwko wotum zaufania dla premiera. Obydwie decyzje były dyskutowane i omawiane wcześniej na forum klubu. – Po tych wszystkich zmianach i odejściach posłów jesteśmy teraz spójni i zintegrowani. I w 90 procentach anty-PiS – twierdzi nasz rozmówca. Do największych krytyków PiS w klubie należy m.in. wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

Oficjalnie Paweł Kukiz deklaruje, że chce mieć w przyszłym Sejmie taką liczbę posłów, aby rządzenie bez jego formacji nie było możliwe. Zapowiada też, że jeśli tak się nie stanie, to on nie będzie nadal w Sejmie. Podstawą porozumienia ma być realizacja postulatów ustrojowych Kukiz'15.

– Kukiz'15 do niedawna trzymał się prawej strony, a teraz dryfuje w stronę PO–KO – zauważył 26 grudnia w „Salonie politycznym Trójki" Marek Jakubiak, wcześniej wiceprzewodniczący Kukiz'15. Gdy był jeszcze politykiem Kukiza, Jakubiak stał na stanowisku, że Kukiz powinien zawrzeć koalicję z PiS. Wielokrotnie mówił o tym publicznie.

Między innymi ze względu na przychylne PiS-owi wypowiedzi Jakubiaka do tej pory uznawano, że Kukiz'15 jest naturalnym sojusznikiem tej formacji. Jeśli partia Jarosława Kaczyńskiego wygra wybory jesienią przyszłego roku, jednak nie będzie mogła samodzielnie rządzić. Ale zmiana nastrojów w klubie i przede wszystkim w samym Pawle Kukizie sprawia, że teraz nie jest to takie pewne. Od kilkunastu miesięcy Kukiz'15 utrzymuje w sondażach w miarę stabilne poparcie w przedziale 7–10 procent. Taki wynik jesienią sprawiłby, że Kukiz rzeczywiście mógłby uczestniczyć w rozgrywce o władzę w Polsce. Politycy Kukiz'15, z którymi rozmawialiśmy, właśnie na to liczą.

Wcześniej jednak odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Kukiz'15 wystawi własne listy. Wcześniej w Warszawie mówiło się, że do Kukiza dołączy Marek Jurek. Ale zdaniem naszych rozmówców ten temat jest już nieaktualny, do współpracy Kukiz – Marek Jurek nie dojdzie. Sam Paweł Kukiz na pewno w wyborach do PE nie wystartuje. – Nie bez znaczenia, jeśli chodzi o zwrot Kukiza wobec PiS, może być jego wieloletnia znajomość z Pawłem Wojtunikiem, szefem CBA w czasach koalicji PO–PSL – podsumowuje nasz rozmówca z Sejmu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA