Kukiz'15

Jakubiak: Sprawa z Izraelem ma drugie dno

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Nasi żydowscy partnerzy muszą pamiętać o tym, że Polaków zginęło w tej wojnie dokładnie tyle samo, co Żydów. Co prawda nie mordowano nas na skalę przemysłową, ale mordowano nas wszędzie i o każdej porze - stwierdził Marek Jakubiak z Kukiz'15.

Jakubiak, gość "Sygnałów dnia" w radiowej Jedynce, odniósł się do napięcia między Polską a Izraelem, które nastąpiło po znowelizowaniu przez Sejm w ostatni piątek ustawy o IPN, która zakłada karanie za "przypisywanie narodowi polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie".

Krytycznie do tych przepisów odniosły się władze Izraela. Premier Benjamin Netanjahu stwierdził, że nie wolno przekłamywać historii i negować Holokaustu i polecił ambasador Annie Azari przekazać polskiemu premierowi swój stanowczy sprzeciw. 

Zdaniem Marka Jakubiaka Żydzi obciążają Polaków współodpowiedzialnością za Holokaust. Jego zdaniem w narracji Izraela o Zagładzie jest "drugie dno, które "należałoby obnażyć". 

Zdaniem posła Kukiz'15 Polska powinna "się za to wziąć", bo problem jest poważny.

- Nagle obnażyła się nam taka sytuacja, w której Francuzi i Niemcy chcą nam pisać prawo sądownicze razem z UE, jacyś Belgowie pouczają, co jest dobre, a co złe, Żydzi chcą nam pisać ustawę o IPN - wszyscy nasi kooperanci zdają się mieć przekonanie, że mogą mieć w Polsce na wszystko wpływ - mówił Jakubiak. 

- Wewnętrzna narracja w tym kraju dotycząca Holokaustu, nie jest w Polsce publicznie znana, a tymczasem Żydzi obciążają Polaków i Polskę za współudział w Holokauście - mówił poseł. 

Jego zdaniem "te wszystkie pomówienia historyczne, te obelgi" rzucane na Polakach należy obnażać i budować "inną retorykę historyczną niż do tej pory".

- My sami sobie nie musimy udowadniać, że podczas wojny zostało zamordowanych 6 milionów Polaków, w tym 3 - pochodzenia żydowskiego. Holokaust jest ewenementem na skalę światową. Przemysłu zbrodni nikt przed Niemcami nie wymyślił - mówił Jakubiak. - Ale nasi żydowscy partnerzy muszą jednak pamiętać o tym, że Polaków zginęło w tej wojnie dokładnie tyle samo, co Żydów. Co prawda nie mordowano nas na skalę przemysłową, ale mordowano nas wszędzie i o każdej porze.

Marek Jakubiak oświadczył, że skoro Izrael podjął tego typu narrację, to tę rękawicę należy podjąć.

- Rozmawiajmy, o roku '20, o zachowaniu Żydów podczas czerwonej nawałnicy na Polskę. Zacznijmy rozmawiać, dlaczego zadry są po obu stronach - mówił.

Na pytanie, w jaki sposób Polska powinna walczyć z "polskimi obozami śmierci", Jakubiak odpowiedział, że Kukiz'15 poparł stworzenie Polskiej Fundacji Narodowej, na którą przeznaczono ogromne pieniądze, a która w celach statutowych ma obronę godności Polski za granicą.

- Tu własnie pan Świrski powinien zacząć aktywnie działać - zauważył. 

Jakubiak dodał, że to "główne uderzenie" strony żydowskiej, które przyszło z "lewej strony", już się wyciszyło i należy zacząć rozmawiać. 

- Musimy mówić prawdę i przestać tolerować politykę, że mamy się wstydzić. A przecież Polacy nie mają w swojej historii czegoś takiego jak Ponary na Litwie. Trzy lata temu Ukraina wprowadziła podobne przepisy dotyczące banderyzmu, tam przecież też mordowali Żydów, czy ktoś z Izraela podejmował w tej kwestii jakieś wysiłki polityczne? - pytał Jakubiak. 

- Poprawność polityczna w opowiadaniu historii narodu jest dla tego narodu mordercza - mówił poseł. - Polska w swojej historii nie ma takich aktów napaści na sąsiadów, jesteśmy raczej narodem, który pomaga, a nie któremu pomagano. Powinniśmy podnieść głowę do góry i mówić, jak było. 

Źródło: Polskie Radio

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL