Reklama

Prześwietlanie fundacji „Nie lękajcie się". Trwa audyt

Do końca lipca będą znane wyniki audytu w Fundacji „Nie lękajcie się" zleconego po nadużyciach jej byłego szefa Marka Lisińskiego.

Aktualizacja: 19.07.2019 09:28 Publikacja: 18.07.2019 18:37

Fundacja "Nie lękajcie się" jest autorem "mapy kościelnej pedofilii w Polsce"

Fundacja "Nie lękajcie się" jest autorem "mapy kościelnej pedofilii w Polsce"

Foto: Materiały prasowe

Prowadzona przez niezależnego księgowego analiza ma ustalić, czy w finansach fundacji w czasie, kiedy kierował nią Lisiński, działo się coś niezgodnego z prawem – np. czy miały miejsce nieuzasadnione wypłaty pieniędzy. Prześwietlanie ksiąg rachunkowych to pokłosie szokujących informacji o tym, że Lisiński miał wyłudzić znaczną sumę od jednej z podopiecznych fundacji (co ujawniła w maju „Gazeta Wyborcza").

– Audyt obejmuje głównie obecny oraz ubiegły rok. W tym okresie, zwłaszcza po emisji filmu „Kler", fundacja odnotowała wpłaty. Wcześniej były one znikome – mówi nam Anna Frankowska z „Nie lękajcie się".

Marek Lisiński do niedawna był twarzą walki z pedofilią w Kościele. Przestał, gdy 26-letnia obecnie Katarzyna, ofiara księdza pedofila (Romana B.), wyznała, że Lisiński wyłudził od niej 30 tys. zł pod pretekstem rzekomej choroby i potrzeby operacji. Jak pisała gazeta, Lisiński zwrócił się o pożyczkę jesienią ubiegłego roku, tuż po tym jak kobieta otrzymała milion złotych zadośćuczynienia z Towarzystwa Chrystusowego (przyznał je sąd). Lisiński pisał, że ma raka trzustki i szansę na nowatorską, ale drogą operację. Miał pojechać do Katarzyny, a ta dała mu do ręki 20 tys. zł jako pożyczkę, a 10 tys. w prezencie. Prosił o dyskrecję.

Sprawa wywołała burzę. Lisiński w końcu maja podał się do dymisji, a fundacja zleciła audyt kontroli wydatków i zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu wyłudzenia pieniędzy od Katarzyny.

– Zostało wszczęte postępowanie sprawdzające. Jest jedna osoba pokrzywdzona – mówi nam Joanna Biranowska-Sochalska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, gdzie trafiło doniesienie.

Reklama
Reklama

Co odkryje audyt? – W dokumentach wszystko może się zgadzać, Lisiński po „pożyczkę" udał się do podopiecznej fundacji, osoby prywatnej. Czy tknął środki fundacji, zobaczymy – słyszymy.

Fundacja zasłynęła przygotowaniem internetowej kościelnej mapy pedofilii. O organizacji stało się głośno, gdy swój raport dotyczący skali zjawiska jej przedstawiciele wręczyli papieżowi Franciszkowi podczas szczytu w Watykanie. Media obiegło zdjęcie, na którym papież pochyla się i całuje w rękę Lisińskiego. W diecezjach kościelne władze twierdziły, że raport jest nierzetelny.

Dzisiaj na, wydawałoby się, nieskazitelnej sylwetce Lisińskiego – bojownika o prawa ofiar duchownych – jest więcej rys. Są wątpliwości, czy naprawdę był molestowany, czy też twierdził tak, by wyciągnąć pieniądze, a badający sprawę biskup mu uwierzył (zapadł wyrok kościelny uznający winę księdza). Na niekorzyść Lisińskiego przemawia też fakt, że żądał pieniędzy od Tomasza Sekielskiego za udział w jego filmie.

Skandal wokół byłego prezesa mocno nadwerężył wizerunek fundacji i podważył jej wiarygodność. Zaangażowane w jej działalność osoby – posłanka Joanna Scheuring-Wielgus i warszawska radna Agata Diduszko-Zyglewska – twierdzą, że kiedy dowiedziały się o nadużyciach Lisińskiego, reakcja była natychmiastowa.

– Zabezpieczyliśmy konta fundacji, przejęliśmy hasła do e-maili, Marek został odsunięty od spraw fundacji. Dziś nie mamy z nim kontaktu – mówi nam Agata Diduszko-Zyglewska i twierdzi, że do fundacji zgłaszają się kolejne osoby, które twierdzą, że są poszkodowane przez księży.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kościół
Pożegnanie Marka Jędraszewskiego z kurią krakowską. Papież wskazał następcę
Kościół
Kolejny rekord fundacji ojca Tadeusza Rydzyka. Podatnicy hojni jak nigdy
Kościół
Z agencji towarzyskiej do klubokawiarni ewangelizacyjnej. Ksiądz otwiera lokal w centrum Warszawy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama