fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Pralki i lodówki mają być naprawialne - nowe unijne prawo ważne dla konsumentów

Adobe Stock
Od kwietnia 2021 r. wchodzi w życie tzw. prawo do naprawy urządzeń dla gospodarstw domowych. Zgodnie z nim producenci sprzętu AGD będą mieli obowiązek wydłużenia trwałości produktów i ułatwienia ich napraw.

W 2019 r. Komisja Europejska opublikowała pięć rozporządzeń dotyczących domowych urządzeń. Wprowadzają one zmienioną skalę na etykietach energetycznych, wzory nowych etykiet oraz tzw. prawo do naprawy. Część zmian zaczęła obowiązywać od 1 marca 2021 roku, dla produktów takich jak: telewizory i monitory cyfrowe, pralki i pralko-suszarki, urządzenia chłodnicze i zmywarki do naczyń. Z kolei od 1 września 2021 r. wejdzie w życie zmieniona skala i wzory nowych etykiet na źródłach światła, czyli żarówkach.

Na podstawie przepisów dotyczących zasobooszczędności, czyli tzw. prawa do naprawy, producenci sprzętów AGD i RTV muszą zapewnić dostępność części zamiennych przez 7 do 10 lat po zakończeniu ich produkcji i wprowadzeniu ostatniej partii do obrotu.

Części urządzeń elektronicznych muszą być wymienne i uniwersalne, a producent będzie zobowiązany upubliczniać instrukcję, w jaki sposób wymieniać poszczególne elementy. Producenci będą również musieli informować klientów o oczekiwanej żywotności produktu.

Naprawa z użyciem części zamiennych ma być możliwa przede wszystkim w serwisach naprawczych, lecz elementy do prostych napraw, które użytkownik może bezpiecznie wymienić samodzielnie przy pomocy ogólnodostępnych narzędzi, mają być powszechnie możliwe do kupienia.

Wykaz części zamiennych i procedura ich zamawiania mają być dostępne na stronie internetowej producenta, jego przedstawiciela lub importera. W przypadku części zamiennych dostępnych powszechnie, na stronie internetowej powinna znaleźć się także instrukcja naprawy.

- Dzięki wprowadzonej regulacji sprzęty mają być trwalsze i łatwiejsze w naprawie. Jednym z celów nowych przepisów jest ograniczenie elektrośmieci. Prawo do naprawy i zwiększenie dostępności części będzie miało również swój wymiar finansowy – dłuższa eksploatacja urządzenia to oszczędność pieniędzy, zatem skutek finansowy dla konsumentów będzie również korzystny – wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

UOKiK przypomina przy okazji, że zużytego lub zepsutego sprzętu elektrycznego i elektronicznego np. suszarek do włosów czy tabletów nie wolno wyrzucać do zwykłego kosza na śmieci. Można oddać go w sklepie. Przy zakupie nowego urządzenia przedsiębiorca musi bezpłatnie przyjąć od konsumenta stary sprzęt takiego samego rodzaju. Przykładowo, jeśli kupujemy w sklepie nowe żelazko – możemy oddać tam to zużyte lub zepsute, a jeśli zamawiamy telewizor z dostawą do domu – możemy przy tej okazji zgłosić, że chcemy się pozbyć starego, a sprzedawca ma obowiązek zorganizować jego odbiór. Duże sklepy sprzedające sprzęt AGD (o powierzchni co najmniej 400 m kw.) muszą przyjmować wszystkie zużyte urządzenia, jeśli żaden z ich wymiarów nie jest większy niż 25 cm.

Niestety, nie wszyscy przedsiębiorcy informują klientów o obowiązujących przepisach i o swoich obowiązkach w tym zakresie. Inspekcja Handlowa stwierdziła to podczas kontroli  w trzecim kwartale 2020 roku. Inspektorzy skontrolowali 302 przedsiębiorców sprzedających sprzęt elektryczny i elektroniczny. Wszyscy kontrolowani deklarowali, że zgodnie z przepisami bezpłatnie przyjmują zużyty sprzęt, ale w przypadku 19,5 proc. skontrolowanych przedsiębiorców były zastrzeżenia. Większość z nich nie umieszczała bowiem w widocznym miejscu wymaganej prawem informacji o tym, gdzie i na jakich warunkach konsumenci mogą bezpłatnie oddać stary sprzęt.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA