Reklama

Angelika Bruszewska-Belli, Adam Tula: Teoria salda remedium na usprawnienie spraw frankowych

Powrót do zasady, że strony rozliczają się jednorazowo poprzez różnicę między kwotą wypłaconą a już spłaconą, jest rozwiązaniem najbardziej racjonalnym. To właśnie ono może stać się trwałym fundamentem nowego podejścia do rozrachunków po unieważnieniu umów kredytowych.
Angelika Bruszewska-Belli, Adam Tula: Teoria salda remedium na usprawnienie spraw frankowych

Angelika Bruszewska-Belli, Adam Tula: Teoria salda remedium na usprawnienie spraw frankowych

Foto: Adobe Stock

Trudno przesadzić w opisie tego, jak duże zamieszanie w krajowym środowisku prawniczym i bankowym spowodował wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 czerwca 2025 r., wydany w sprawie C-396/24 (tzw. sprawa Lubrecznik).

Wyrażone w nim stanowisko TSUE podważyło dominującą od 2021 r. w orzecznictwie krajowym zasadę rozliczeń nieważnej umowy kredytu zawartego z konsumentem, opartą na tzw. teorii dwóch kondykcji („T2K”). Polega ona na tym, że każdej ze stron przysługuje własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia: bankowi – w zakresie kwoty wypłaconego nominalnie kredytu, a kredytobiorcy – w obrębie świadczeń spełnionych na rzecz instytucji finansowej. Część sądów po wyroku TSUE z dnia na dzień zmieniła swoje dotychczasowe podejście. Odmienny pogląd został odnotowany również w Sądzie Najwyższym.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama