Sytuacja w Albanii dobitnie pokazuje, jak dynamiczny boom turystyczny przeplata się tam z przestępczością zorganizowaną i praniem brudnych pieniędzy na masową skalę. Trwające od tygodni protesty obywatelskie, potocznie nazywane „rewolucją flamingów”, wybuchły początkowo w obronie degradowanej przyrody, jednak szybko przerodziły się w potężną manifestację przeciwko systemowej korupcji rządu Ediego Ramy.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Protesty w Albanii przeciwko projektowi zięcia Trumpa. „Nie są antyamerykańskie”

Albania, mafia i wpływy

Oliwy do ognia dolały kontrowersyjne plany budowy luksusowego kompleksu hotelowego na terenach chronionych, sponsorowanego m.in. przez rodzinę Donalda Trumpa (Jareda Kushnera i Ivankę Trump) oraz inwestorów z Kataru. Lokalne śledztwa niezależnej prokuratury (SPAC) coraz częściej wskazują, że bajeczne kurorty powstają za gotówkę z przemytu kokainy. Skalę tego procederu doskonale naświetla ekspert, Michał Kucharski, nawiązując do głośnej publikacji The Albanian Files: „(...) w teorii jest to książka, która ma pokazywać, jak wspaniałym krajem jest Albania (...) a jednocześnie wyraźnie pokazuje, że mówimy o kwotach, na które państwa albańskiego nie stać, bo są to pieniądze przekraczające jedną czwartą albańskiego budżetu. W związku z tym, skąd te kwoty się biorą, naturalne jest, i to zresztą też wykazują śledztwa z PAC-u, że po prostu prania brudnych pieniędzy z przemytu narkotyków”.

Czytaj więcej

Lider bośniackich Serbów: Bośnia i Hercegowina to nietrwałe państwo

Amerykańskie lobby energetyczne

Równie skomplikowana sytuacja panuje w Bośni i Hercegowinie, gdzie wpływy amerykańskie zaczynają drastycznie ingerować w suwerenność energetyczną oraz procedury przetargowe kraju. Podczas gdy Unia Europejska forsuje politykę przechodzenia na odnawialne źródła energii, Departament Stanu USA wywiera potężny nacisk na budowę kosztownej infrastruktury gazowej LNG.

Czytaj więcej

Serbowie dzielą Bośnię. „To eksperyment nieposiadający zdolności przeżycia”

Waszyngton bezceremonialnie dyktuje tam warunki ekonomiczne, nierzadko faworyzując spółki powiązane z amerykańską elitą polityczną. Jednocześnie liderzy bośniackich Serbów wykorzystują te same biznesowe dojścia do otoczenia Donalda Trumpa, aby lobbować za paraliżem działań nowego Wysokiego Przedstawiciela i uzyskaniem większej autonomii. Michał Kucharski punktuje ten bezkompromisowy charakter działań USA, zauważając, że: „Bośnia wbrew przepisom dotyczącym przetargów, konkurencyjności, które są unijne, jest zmuszona przez Amerykanów do zaakceptowania spółki należącej do byłego adwokata Donalda Trumpa i brata byłego doradcy do spraw bezpieczeństwa Donalda Trumpa (...) Amerykanie pokazują w ostatnich miesiącach, że nie są zdolni do kompromisu i oczekują po prostu przyjęcia swojej decyzji i narzucenia jej”.

Zachęcamy do wysłuchania lub obejrzenia poprzednich odcinków podcastu: