- Wstrząs był odczuwalny w wielu miejscowościach na północy Toskanii – poinformował przewodniczący władz regionu Eugenio Giani.

Po wstrząsie o magnitudzie 4,3 nastąpiło kilka słabszych, z których najsilniejszy miał 3,2.

Włoskie media informują, że w centrali straży pożarnej w Pizie rozdzwoniły się telefony od mieszkańców, zaniepokojonych trzęsieniem ziemi. Z niektórych biur i domów ludzie wybiegli na ulice.

Obrona Cywilna przeprowadziła niezbędne kontrole w regionie, po których przekazała, że nie odnotowano strat.

Prezydent Toskanii Egenio Giani zapewnił, że sytuacja jest pod kontrolą, a władze regionu  pozostają w stałym kontakcie z systemem obrony cywilnej, strażą pożarną, gminą i wszystkimi odpowiednimi władzami.

Krzywa Wieża nie ucierpiała

Burmistrz Pizy Michele Conti powiedział w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych: - Sytuacja jest pod kontrolą. Mogę ogłosić, że w naszej ukochanej Krzywej Wieży nie doszło do żadnych szkód.

Krzywa Wieża w Pizie, która pod koniec minionego wieku zaczęła się coraz bardziej przechylać, została uratowana przed upadkiem przez zespół naukowców pod kierunkiem profesora Michele Jamiolkowskiego z Politechniki w Turynie. W 2001 roku naukowiec polskiego pochodzenia dał gwarancję zabytkowi na 300 lat.

We Włoszech notuje się co roku tysiące trzęsień ziemi; zdecydowana większość z nich nie jest odczuwalna i nie powoduje żadnych szkód.