fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Inwestycje

Inwestorzy uciekają z Białorusi. Nawet ci najwierniejsi

AFP
Zagraniczny kapitał wycofuje się z Białorusi, wstrzymując na czas nieokreślony już rozpoczęte inwestycje. Nawet najwierniejsi sojusznicy reżimu - Rosjanie i Chińczycy - przestali inwestować w Łukaszenkę.

Redakcja kanału telegramowego HEXTA Live otrzymała list, który białoruska spółka francuskiego giganta handlowego Leroy Merlin (LM Bel LLC ) wysłała dziś do swoich partnerów. Wynika z tego, że Francuzi podjęli decyzję o zawieszeniu na czas nieokreślony inwestycji na Białorusi i przenieść swoje projekty do Rosji i Kazachstanu. Oficjalnym powodem jest kryzys związany z COVID-19. Jednak jak przypomina portal Chartia97 rozpoczęta już budowa hipermarketu pod Mińskiem utknęła w martwym punkcie tuż po prezydenckich wyborach.

Leroy Merlin podjął decyzję o otwarciu swojego pierwszego hipermarketu budowlanego na Białorusi w 2018 roku. W 2020 roku rozpoczęto budowę obiektu na terenie dawnego targu samochodowego w Żdanowiczach. Tydzień przed wyborami 8 sierpnia budowa działała pełną parą, betonowe fundamenty hipermarketu były prawie gotowe. Sklep miał mieć 10 tys. m kw., w tym magazyn 2000 mkw oraz pawilon zewnętrzny 1000 mkw dla działu „Ogród”. Firma informowała, że ceny jej produktów będą o 5 proc. niższe od cen konkurencji.

Jednak inwestor zdecydował się zrezygnować z projektu. I to pomimo pokonania najtrudniejszej części inwestycji czyli biurokratycznych wymogów uzyskania pozwolenia na budowę i uzgodnienie wszystkich warunków. A to u reżimu Łukaszenki zabiera najwięcej czasu, nerwów i papierów. Kraj w rankingu Doing Bussines od dawna był w czołówce najbardziej zbiurokratyzowanych. Do rozpoczęcia inwestycji potrzeba tam około trzydziestu pozwoleń.

Zachowanie Francuzów potwierdził, że najbardziej nerwowo na sytuację po sfałszowanych wyborach na Białorusi zareagowali inwestorzy z krajów spoza Wspólnoty Niepodległych Państw. Odpływ netto inwestycji z tych krajów wyniósł 79,6 mln dol. wobec odpływu 22,7 mln dol. w 2019 roku, pisze portal banki24.by.

Faworyzowane przez białoruskiego dyktatora chińskie inwestycje są tak naprawdę niewielkie. Chińskie banki udzielają kredytów chińskim firmom, które są wykonawcami białoruskich obiektów i sprowadzają chińskich pracowników. Tak więc chińskie BIZ w ujęciu netto wyniosły 19,1 mln dol. w ciągu 9 miesięcy tego roku (w 2019 było to 33,4 mln dol.). Jednak nawet ta niewielka struga inwestycji wyschła w III kwartale. Po raz pierwszy zanotowany tam został odpływ chińskich inwestycji netto w wysokości 0,6 mln dolarów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA