fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

„Mniejsze zło”

ROL

Mogliby przecież zabić stokroć więcej

Pojemność więzień zwiększyć parę razy...

Ciesz się narodzie i skowycz w podzięce

Za oszczędzone ci sroższe ukazy.

Czyż uczyniono coś ponad konieczność,

Nad nieuchronność zdrady, łgarstwa, kaźni?

Wątpisz? – Lat siedem za myśl niedorzeczną.

O niewdzięczniku, brak ci wyobraźni!

Mogliby przecież i do snu twojego

Wedrzeć się nocą przez drzwi wyłamane...

Jeszcze pożyjesz, nie ma tego złego...

Póki i ciebie nie stawią pod ścianę.

Cóż im wzbraniało rozmiażdżyć czołgami

Nie tylko bramy hut, kopalń i stoczni,

Mniej dobrotliwie tłuc pałką, szczuć psami,

Gorliwiej słuchać moskiewskiej wyroczni?

A czy zważyłeś, że robią to sami!

Że samodzielnie od Wielkiego Brata

Biorą rozkazy, spieszą z raportami.

Czy doceniłeś suwerenność kata?

Jeszcze oddychasz, więc sław dobrą wolę,

Nim ci języka nie wyrwą wraz z kneblem

W lufę kamery spójrz z miedzianym czołem

I stań na baczność w hańbie niepodległej.

(Autor nieznany. Pierwodruk: „Zapomnisz...?" cz. 1: „Pieta polska. Antologia", Biblioteka Obserwatora Wojennego, Kraków 1984; za: „Poezja stanu wojennego. Antologia wierszy, piosenek, kontrafaktur, parafraz i fraszek", wybór i oprac. Anna Skoczek, Kraków 2014, s. 255)

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA